Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Bractwo Ciemności
Devristus Morii:
Elf okrył się barierą psioniczną i zapytał:
Kim jesteś?
Isentor:
Postać zrobiła kilka kroków do przodu wyrzucając z dłoni kulisty przedmiot. Okazał się on być łysą głową mężczyzny, łeb potoczył się do waszych stóp. ÂŚwiatło padające ze sklepienie oświetliło twarz Isentora.
- Zdecydowanie jesteśmy w dobrym miejscu. To siedziba bractwa ciemności.
Devristus Morii:
Dramaturgia musi być, nie ma co. skomentował Devristus Kogo zabiłeś?
Isentor:
- Jakiegoś adepta.
Canis:
Salazar trzymał swe sztylety w pogotowiu. Trochę mu ulżyło po zobaczeniu Isentora.
- Więc? Wychodzimy stąd? - Zapytał wskazując dłonią wejście, którym wszedł Isentor. - Co wiesz już o tym miejscu Mistrzu?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej