Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Bractwo Ciemności

<< < (45/148) > >>

Devristus Morii:
Elf okrył się barierą psioniczną i zapytał:
Kim jesteś?

Isentor:
Postać zrobiła kilka kroków do przodu wyrzucając z dłoni kulisty przedmiot. Okazał się on być łysą głową mężczyzny, łeb potoczył się do waszych stóp. ÂŚwiatło padające ze sklepienie oświetliło twarz Isentora.
- Zdecydowanie jesteśmy w dobrym miejscu. To siedziba bractwa ciemności.

Devristus Morii:
Dramaturgia musi być, nie ma co. skomentował Devristus Kogo zabiłeś?

Isentor:
- Jakiegoś adepta.

Canis:
Salazar trzymał swe sztylety w pogotowiu. Trochę mu ulżyło po zobaczeniu Isentora.
- Więc? Wychodzimy stąd? - Zapytał wskazując dłonią wejście, którym wszedł Isentor. - Co wiesz już o tym miejscu Mistrzu?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej