...Sześćdziesiąt - doliczył mauren.
- Może jednak ty, Aragornie? Masz najlepszy pancerz. Ciebie nic nie ruszy, a nas? Nas mogli co najwyżej powystrzelać, tyle, że mieliśmy szczęście. - rzekł Darlenit, nieco złośliwie, dodajmy. Mimo to nie czekał na ruch dracona, tylko sam, zaraz za ogonem Salazara, wszedł w teleport.