Tereny Valfden > Dział Wypraw
Test Kruka #3
Anette Du'Monteau:
Na razie nie było widać śladu kurierów. Aczkolwiek dostrzegłeś w pobliżu zajad. Niestety w oko wpadli ci również strażnicy miejscy. Szczęściem można było nazwać to, że była ich tylko dwójka i miała wyznaczoną trasę, a nie wartę.
Mohamed Khaled:
Zajazd! Pomyślałem. Jeśli byłbym kurierem, to właśnie tam bym przebywał po długiej podróży... Niestety stali tam strażnicy. Hu! Szczęście mi dzisiaj dopisuje. Nie pilnują wejścia, a mają trasę... Zaczekam chwilę - i zrobiłem tak jak pomyślałem. Ukryłem się w cieniu, zaczekałem aż Ci odejdą i wślizgnąłem się do środka. Tam zacząłem się rozglądać za kurierami.
Anette Du'Monteau:
Przybytek odwiedzało w tym momencie sporo osób. Jednak było parę wolnych miejsc. W pierwszej chwili nie widziałeś nikogo przypominającego kuriera. Byli jacyś kupcy, zamożniejsi chłopi oraz szarzy obywatele miasta. Nic nadzwyczajnego. Ale czegóż się spodziewać po karczmie będącej zaraz przy wjeździe do miasta.
Mohamed Khaled:
Wziąłem kufel miodu, i siadłem przy jednym z wolnych miejsc. Nie widział kurierów, acz mogli być to jedni z tych tu obecnych. Siedziałem, popijałem i patrzyłem. Gdyby się okazało że ich tu nie ma, najprawdopodobniej poszedłbym szukać gdzie indziej...
Anette Du'Monteau:
Do karczmy właśnie wszedł jakiś nieznajomy. Miał przy sobie torbę. Rozmówił się z karczmarzem, a potem odszedł do wolnego stolika. Po chwili przyniesiono mu piwo oraz jakieś dane. Zauważyłeś także, że dostał klucz, który po chwili schował do torby.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej