Tereny Valfden > Dział Wypraw

Krwawe hordy III: Warownia kości

<< < (9/24) > >>

Patty:
Do tej pory jedynie przysypiałam w siodle. Jednak zbliżywszy się do warowni poczułam się dziwnie. Jak gdyby uaktywnił się nagle "szósty zmysł". Potrząsnęłam głową, chcąc się do reszty dobudzić i odetchnęłam, pociągnąwszy jeszcze solidny łyk wody z bukłaka. Ciecz przeszła smakiem wyprawionej skóry. Skrzywiłam się, ale przynajmniej byłam już w pełni sprawna i gotowa do akcji. Rozejrzałam się po kompanach i widziałam, że oni też to czują. Sprawdziłam, czy miecz gładko wysuwa się z pochwy i jechałam dalej, przygotowując się na ewentualną akcję.

Mogul:
- No kurwa, szybciej. Usłyszeliście chrypki głos.
- Jeśli się nie pośpieszycie z tym plądrowaniem, to w chuja pizdu pójdzie cały plan. Myślicie, że przez ile nikt nie zauważy
- No ale ci powiedziałem, nie jara mnie coś takiego, mieliśmy polować na orki, a nie zbierać po nich odpadki. Odezwał się inny.
- Ale rozumiem pizdo jebana, że to ma cię do tego przygotować właśnie takie rzeczy. Nie chcesz spotkać tego potwora w pojedynkę, musisz być wyszkolony w chuja, żeby zajebywać takie monstra
- Polować na orków kurwa? Jak polować na orków kurwa. Szepnął Mogul. Zdenerwował się lekko, lecz powstrzymywał swe emocje do tego stopnia, byście mogli zaplanować wtargnięcie do wioski. Zasłaniała was zamknięta drewniana brama, nie wiedzieliście ile przeciwników możecie zastać. Co robicie?

Nawaar:
Paladyn, ze spokojem wysłuchał rozmowy między grabieżcami i również szept orka obił mu się o uszy. - Dobrze, że nas nie widzą. Uważam, że powinnyśmy wejść, ale nie mi jest podejmować decyzję. Szepnął krasnolud, mimo że duża brama ich zasłaniała.

Aurius:
-Może podzielimy się na dwie dwójki i ruszymy tam od dwóch stron?

Nawaar:
- Auriusie, to dobry pomysł jakby uciekali to druga ekipa odetnie im drogę ucieczki. Stwierdził Kharim.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej