Tereny Valfden > Dział Wypraw
Krwawe hordy III: Warownia kości
Nawaar:
Krasnolud przerwał nucenie. - Nie znam żadnej ciekawej. I patatajał dalej.
Mogul:
//: "brawo"
W oddali widzicie zarys warowni. Jest dzień, ale z racji hemis panuje lekki półmrok, także dostrzegliście ją będąc niepewni czy to to. Mogul z racji wyostrzonego wzroku i widzenia w ciemności był pewien co do budynku.
Nawaar:
Kharim spokojnie jadąc w półmroku zauważył zarys jakiegoś budynku, ale nie wiedząc czy to cel podróży postanowił zapytać. - Baronie, czy to cel naszej podróży?. Znaczy się to jest ta warownia?. Krasnolud nadal się przyglądał budynkowi.
Mogul:
- Tak, podjedźmy bliżej. Wtedy nasza intuicja, bowiem Mogul też ją posiadał podpowiedziała o niebezpieczeństwie. Nie było to spokojne miejsce, atmosfera była bardzo nieprzyjazna, coś mrocznego musiało tutaj się zdarzyć, lub coś mrocznego się czai.
// : wszyscy są?
Nawaar:
Kharimem wstrząsało dziwnym, odczuciem. Przyszykował kiścień i tarczę oczekiwał prawdopodobnie na nadchodzący atak. Krasnolud rozglądał się na lewo i prawo. Coś, się zaraz wydarzy. Zakonnik, chwilkę pomyślał.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej