Tereny Valfden > Dział Wypraw
Konwój do kopalni srebra (19.04.16)
Nawaar:
Krasnolud przekroczył próg kwatery. Usłyszał słowa Maurena do komisarza, ale on miał pytanie do Magnata. - Panie Magnacie, jestem Kharim Kazama aep Gorem do usług. Chciałem zapytać, a raczej prosić oto, czy mógłbym wejść do kopalni?. Dawno nie byłem w takim miejscu i chciałem sobie przypomnieć jak to się żyło podziemią.
Canis:
Weszliście do kwater. przy jednej ze scian, stały wolne łóżka, zaś przy drugiej stał duży, długi drewniany stół. Z boku stał barek wypełniony pospolitymi trunkami, piwem, miodem, ryżówką. Mnóstwo flaszek.
Komisarz wraz z Magnata przeszli przez salę i weszli do zamkniętego pomieszczenia. Kwatery komisarza.
- Myślę, że możesz to powiedzieć także przy Magnacie, to Mikołaj Sazarow tak właściwie. O co chodzi?
- Panie Kharimie, oczywiście, ze możesz, każdy strażnik ma prawo dokonać inspekcji kopalni. - Powiedział i mrugnął okiem do ciebie. - Pamiętaj by powiedzieć to głównemu strażnikowi wewnątrz, że jesteś strażnikiem i dokonujesz inspekcji, z pewnością pomoże ci przy zwiedzaniu.
Powiedział i usiadł za biurkiem, przed którym stało 6 krzeseł, na jednym z nich usiadł Mikołaj. Georg wyciągnął z szafki flaszkę przedniego bimbru i położył 5 szklanic na stole, wlał do wszystkich płyn o złotym kolorze. Na raz wraz z mikołajem chlusnęli sobie i otrzepali pijackie mordy. Ta trzecia napełniona to z pewnością dla Rakbara... a czwarta i piąta... dla chętnych...
Arya:
Arya, która również weszła do kwatery, rozejrzała się po pomieszczeniu. Ujrzawszy same alkohole, po prostu padła na łóżko, postanowiwszy, że odpocznie przez ten wolny czas.
Nawaar:
- Dziękuje. Rzucił, krótko krasnolud i wyszedł z kwater. Po, krótkiej chwili Kharim podszedł przed wejście do tunelu gdzie spotkał strażnika. - Witaj jestem strażnikiem i chciałem dokonać inspekcji kopalni.
Rakbar Nasard:
- Dobrze. Podczas przeszukiwania ciał coś znalazłem. Nie było sposobności, bym pokazał to panu wcześniej. - powiedział, po czym wypił do dna podarowany trunek. - Dziękuje. Proszę to przeczytać uważnie.
Wyjął spod szaty zakrwawiony list. Podał go komisarzowi Hertlingowi.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej