Tereny Valfden > Dział Wypraw
Kłusownicy - Ostatnie starcie!
Melkior Tacticus:
Melkior też miał się wycofać. Ustrzelił jeszcze szybko jednego z kłusowników, pocisk trafił prosto w brzuch. Niestety, los to wredna i zimna suka. Elf przemykał między drzewami i wtedy coś go ukuło w nogę. Wypieprzył się twarzą w śneg...
- Kurwa... - spojrzał na nogę, nie było tak źle. Nic czego nie zagoi mikstura czy zwykły medyk. Problem w tym że kazał się wycofać reszcie. Jeden z rebeliantów zadął w róg. Mogło to oznaczać że wzywają posiłki, i tak raczej było. Usłyszał szczekanie psów, albo taru. Jeden chuj. Usiadł na śniegu tak by widzieć wroga. Zdążył trafić jeszcze jednego. Prosto w mostek.
Gordian Morii:
--- Cytat: Nikolaj w 13 Grudzień 2013, 15:11:39 ---Wampir schował szybko broń, rozpędził się po konarze i w jednym długim susie wskoczył na kolejne drzewo, a następnie na kolejne, oddalając się w dosyć oryginalny sposób od kłusowników.
--- Koniec cytatu ---
//www.youtube.com/watch?v=8fUgBhKmRgU
Wypadłem z lasu na trakt oglądając się za siebie. Koń wstrzymany nagłym szarpnięciem za wodze zatańczył na tylnych nogach, ale nie było obawy upadku czy potknięcia. Reszty nie było widać, ale równie dobrze mogli wyjechać w innym miejscu i już są przede mną. Nie było czasu na zastanawianie się, trzeba było jechać. Ponownie więc uderzyłem konia piętami i ruszyłem dość wolnym galopem w kierunku Ostoi, która miała być tuż tuż.
Nikolaj:
// no raczej :)
Usłyszał jęczenie Melkiora. Zeskoczył z drzewa i wylądował zaraz obok niego. Nie zważając na jęki, majaki czy jakieś słowa elfa, podrzucił go sobie na ramię i popędził sprintem przed siebie, jak najdalej od pościgu. Kierował się oczywiście w kierunku Ostoi, ale nie wprost, gdzie mogła czekać jakaś zasadzka, tylko po okręgu.
Ahmid:
A podczas tego jak Nikolaj brał Melkiora, Eva już pędziła na swym wierzchowcu. Omijała zgrabnie drzewa, lecz i pędziła. ÂŁuk miała cały czas w pogotowiu, coby zabić pościg. Jeśli takowy by był. Jej brąz włosy powiewały na wiaterku. W taki sposób, oddalała się od miejsca walki.
Melkior Tacticus:
//Mieliście mnie zostawić ;p
Myśliwi zdołali się wycofać do Ostoi.
//Sorry brak siły na więcej.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej