Tereny Valfden > Dział Wypraw

Veraph - ostatnia szansa

(1/11) > >>

Arya:
Nazwa wyprawy: Veraph - ostatnia szansa
Prowadzący wyprawę: Kratos
Wymagania do uczestnictwa w wyprawie: Walka dowolną bronią 50%, logiczne myślenie
Uczestnicy wyprawy: Arya


Na widok wyciągniętej w jej stronę ręki, prychnęła tylko i sama, aczkolwiek z trudem, wspięła się na grzbiet wierzchowca. Rozmyślała o tym, co ją może spotkać na tej wyprawie.

Mohamed Khaled:
Zostaliście tylko we dwoje. Ósemka gdzieś zniknęła, a Edward został. Jedźmy - rzekł do ciebie. Ruszyliście. Zbliżała się noc, więc był to najlepszy okres dla dzikich bestii chcących was zaatakować. Wyjechaliście za bramy. Chwilę jechaliście w ciszy, w końcu jednak przemówił. Czemu ze mną nie siadłaś? Przecież nic Ci nie zrobię... powiedział jakby ze smutkiem w głosie. Nie wiedziałaś jednak tego, że Edwardowi się podobałaś. Ten założył na siebie hełm, i jechał dalej..

Arya:
//Yyy... ja mam własnego wierzchowca czy jak? :D

- Jesteś jednym z nich. Nic więcej chyba nie trzeba wyjaśniać.

Mohamed Khaled:
//Nie zrozumiałem twego pierwszego zdania w wyprawie :D Ale załóżmy że tak :D

Jednym z nich? I przez to jestem gorszy? Też jestem człowiekiem, mam uczucia, pragnienia... Jechaliście dalej. Zaszła już ciemność, ale wy się nie zatrzymywaliście...

Arya:
- Dużo osób się was lęka. - Postanowiła więcej nie mówić. W ciszy jechała dalej.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej