Tereny Valfden > Dział Wypraw

Za ciosem [polowanie]

<< < (2/13) > >>

Dragosani:
Wampir uśmiechnął się drapieżnie.
- Moja obecność będzie pewnie dużym atutem w walce z tymi dupkami - odpowiedział. - No, ale w zasadzie jestem gotów do drogi. Broń mam, krwi trochę też, a chęci aż za wiele. Szkoda tylko, że nikt się jeszcze nie zgłosił. - Skrzywił nieco mordkę.

Arcus:
W ostatniej chwili przybył Arcus, który usłyszał o polowaniu w gospodzie Orlana. Nie mając ciekawszego zajęcia, postanowił dołączyć do grupy myśliwych, którzy właśnie wyruszali na łowy. - Witajcie, doszły mnie słuchy, że wybieracie się na polowanie. Jeśli nie macie nic przeciwko, chętnie wyruszę z Wami. Myśliwy zmierzył wzrokiem nieznajomego. - Chyba nie spotkaliśmy się nigdy wcześniej. Jestem Arcus. - przedstawił się wampirowi i podał mu dłoń.

Melkior Tacticus:
A w ostatniejszej chwili ostatniej chwili do kompanii dołączył Melkior, miał zamówienie na skóry wilka.
- Witajcie. Melkior jestem. Przedstawił się wampirowi.

Dragosani:
Drago spojrzał na przybysza i uścisnął mu dłoń. Pewnie i silnie, a nie tak jakby wkładał rękę w gówno, co czynią poniektórzy. Znaczy ściskają tak dłoń, a nie naprawdę wkładają dłonie w łajno. Chociaż kto ich tam wie.
- Nowy wampir. No proszę... - skomentował. - Ostatnio rzadziej widuje się ludzi, którzy decydują się na przemianę. Jestem Dragosani - przedstawił się. Również elfowi, który akurat podszedł przed chwilą i chyba nie pamiętał miłej wymiany zdań w gospodzie.
- Melkior Tacticus, wiem. Jak się miewa ojciec? - zapytał.

Melkior Tacticus:
//Zapomniałem Darguś  ;p

- Dobrze, przesiaduje u magów ostatnio. Wymieniamy tylko listy, dostałem teraz zlecenie na 10m2 skór wilka. Wpadnie mi z tego trochę grzywien. Acz ja na pieniądze nie mogę narzekać, w przeciwieństwie do staruszka...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej