Tereny Valfden > Dział Wypraw

Meandry mej pamięci - I

<< < (5/6) > >>

Malavon:
Elf po prostu złapał błyszczącą kulę. Musiał to zrobić.

Izabell Ravlet:
No właśnie, musiał. I dobrze, że to zrobił, bo w przeciwnym razie źle by się to skończyło.
Poczułeś szarpnięcie. Zostałeś oderwany od rzeczywistości, w której aktualnie przebywałeś. Przez chwilę błądziłeś po umyśle Darlenita, by w końcu trafić gdzieś.
Odzyskałeś panowanie nad swym fizycznym ciałem. Zmysły się jeszcze nie dostroiły. Najpierw ktoś lekko pchnął cię w ramię. Potem usłyszałeś gwar.

Malavon:
Mag starał się zapanować nad pomieszanymi zmysłami i otumanionym ciałem. Zmuszał swój w miarę sprawny umysł żeby ogarnął fizyczne aspekty jego jestestwa.

Izabell Ravlet:
Wszystko wróciło do normy dość szybko. Jesteś na jakimś bazarze - wokół pełno stoisk i kręcących się maurenów.

Isentor:
//Czy wyprawa będzie kontynuowana?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej