Tereny Valfden > Dział Wypraw

Meandry mej pamięci - M

<< < (10/11) > >>

Izabell Ravlet:
Kula uderzyła w barierę i znikła, pozostawiając pęknięcie. Zza bariery wyszedł demon.



1 x Pospolity demon

Devristus Morii:
Elf przystawił do siebie dłonie i wypowiedział:
Iaesh qiash xugro izani!
Z jego dłoni buchnął fioletowoczarny podmuch tchnienia śmierci. Wydawało się słyszeć jęki potępionych oraz widzieć ich twarze. Jednakże mogła być to też iluzja wywołana tak potężnym czarem. Podmuch tchnienia śmierci dotarł do przeciwnika i przegnił jego brzuch na znigliznę. To był koniec istnienia pospolitego demona, który męczył Darlenita.

Izabell Ravlet:
Pozbyłeś się jednego, ale czy tylko on tu przebywał? Pojawiły się pozostałe dwie kule. Do ciebie należy decyzja, czy rzucisz obie naraz.

Devristus Morii:
Elf podszedł i wrzucił kule na raz.

Izabell Ravlet:
Czy elf podjął słuszną decyzję? To okaże się, gdy będzie już po wszystkim. Bariera pękła, ciało nieprzytomnego Darlenita padło na podłogę. Za nim jednak czekały kolejne demony. Aż cztery. Jeden z nich ruszył pierwszy w twą stronę z dużą prędkością. Będzie próbował staranować cię.



4 x Pospolity demon

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej