Tereny Valfden > Dział Wypraw
Krew magów: słodka zemsta
Isentor:
Uwięzieni w kuli wody mężczyźni udusili się. Szlachcic uśpiony przez Isentora ku jego zdziwieniu spał jak zabity, darując sobie delikatność chwycił go mortokinetycznym uściskiem i wyrzucił zza baru na roztrzaskane stoły.
- Jest mój!
Mogul:
Odrzucił truchło na bok i rozejrzał się po zdemolowanej karczmie. Znalazł tam pieczonego dzika.
- Jest mój!
Devristus Morii:
A jest tam gdzieś ocalała flaszka okowity?
Nawaar:
Zennishi po wszystkim wszedł do karczmy chciał się napić wody,żeby przepłukać gardło po wampirzej krwi.-O tu jest.Wrzasnął na całe gardło i wpił całą szklankę w tri migach.
Mogul:
- Ta tesz jeszt moha. Krzyknął Mogul zajadając się dzikiem i popijając jakiś specyfik który leżał w takim miejscu za mięsem, że przeżył.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej