Tereny Valfden > Dział Wypraw

Mglisty chram

<< < (63/73) > >>

Malavon:
Malavon po załatwieniu zwykłych szkieletów wrócił do tych dracońskich. Postanowił skorzystać z fakt, że dwójka z nich wciąż była unieruchomiona, choć lód zapewne już je puszczał. Elf skupił swoją energię. Chciał to skończyć zanim by doszło do prawdziwej walki. Skierował swoje dłonie na unieruchomioną parę dracońskich kościotrupów. -Anoshu ruash uphu grash! Między przeciwnikami zaczęła się tworzyć bryła lody, która z biegiem czasu pochłaniała przeciwników. Rozrosła się do dość imponujących rozmiarów i unieszkodliwiła na dobre dwójkę martwych draconów. Gdzieś z boku elf usłyszał hałas. Odwrócił się akurat by odskoczyć i odbić od siebie nieco ognisty podmuch z paszczy nieumarłego dracona. Mag skupił szybko energię, a potem wypowiedział inkantację. -Izosh! Nad dłonią powstał lodowy sopel, który w szybkim tempie pomknął prosto w głowę dracona. Okazało się, że to nie do końca wystarczyło. Mal więc powtórzył sekwencję. -Izosh! Kolejny lodowy sopel poleciał w łeb dracona, tym razem niszcząc go. Szkielet rozsypał się po podłodzie.
3 szkielety draconów

Devristus Morii:
Walczyliśmy dobre 40 minut z szkieletami. Prawie każdy odniósł rany, ale do tej pory nie zwracaliśmy na to uwagi. Postanowiliśmy, ze rannych opatrzymy po za chramem. W chramie znaleźliśmy 2 urządzenia, ale były wybrakowane - jedno bez kryształu, a drugie z pękniętym kryształem. Teraz znajdujemy się po za chramem.
Jest wieczór, godzina 20

Izabell Ravlet:
- I jak, Devristusie? Znalazłeś to, czego szukałeś? - zapytał zaciekawiony. Miło by było, gdyby okazało się, że mauren znalazł w chramie coś więcej niż tylko tą jedną miksturę. :) Ale nie zależało mu na tym jakoś szczególnie. Odzyskał sporo pewności siebie i przekonanie, że nawet bez magii poradziłby sobie w życiu.

Devristus Morii:
Niech każdy zażyje miksturę leczniczą. Jeśli ktoś nie ma to się podzielić

Znalaźliśmy tylko te zepsute maszyny. Odsapnijmy chwilę, a potem do stolicy jedziemy

Izabell Ravlet:
//Mała(zwykła) wystarczy?

Darlenit sięgnął po dwie lecznicze miksturki. Jedną miał dla siebie, drugą zaś zamierzał przekazać Zelerisowi, odpłacając dług. Szukał go pośród obecnych, chociaż znalezienie go nie powinno być trudne...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej