Tereny Valfden > Dział Wypraw
Tajemniczy wir
Isentor:
Isentor przekazał ostatnie instrukcje Mortis, która w między czasie dołączyła do magów. Przekazał jej, by spóźnialskich kierowała głównym szlakiem do miejsca wskazanego na mapie.
- Panowie, w koń!
Elrond Ñoldor:
- Patrz Moguś! Patrzcie! Pegaz! Zatrzepocz skrzydłami! - zawołał do Zelerisa gdy grupa wyjeżdżała ze stajni.
Mogul:
- Jeszcze z kotem jakimś. Zaśmiał się.
Elrond Ñoldor:
Elrond dusił się ze śmiechu. Może miał parę lat na karku, może był szlachcicem. Może był nawet potężnym czarodziejem. Jego dusza była dalej młoda i chętna do żartów.
Zeleris Flamel:
Flamel rozpostarł skrzydła.
- Raczej pegaur. ÂŻe niby pegaz i centaur. Cegaz! Bo wiecie tułów i takie tam... - próbował wyjaśnić swoje genialne porównanie, lecz niezbyt mu wychodziło. Skrzywił się i podrapał pod rogiem.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej