Tereny Valfden > Dział Wypraw
Tajemniczy wir
Gunses:
Gunses tylko popatrzył na żartujących mężczyzn. Zarzucił łuk na plecy w nosidło, strzałę, trzymał włożył do kołczana. Pognał konia za królem. Poszli karkołomnym cwałem.
Dookoła była noc. Noc tajemnicza i pełna zagadek. ÂŻaden z nich nie wiedział co ich czeka kiedy nastanie świt.
Devristus Morii:
Elf rozmyślał nad czasem kiedy to był demonem. Chciałby chociaż raz wrócić do tamtego momentu, kiedy to w szeregach wroga siał zniszczenie w imię Valfden.
Gunses:
Los chciał aby teraz ktoś inny objął stanowisko demona walczącego w imię Valfden. Jednakże, zwolnione przez Canisa stanowisko Lisza było zapewne równie kuszące.
Isentor:
Po wyczerpującej podróży dotarliście w okolice miejsca oznaczonego na mapie. Do celu dzieli was zaledwie kilometr.
//Jest 19:30, 17.01.16.
Gunses:
- Yhym, to już niedaleko. Kiedyś polowałem tutaj na sambiry - wspomniał Gunses rozpoznając znajome strony
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej