Tereny Valfden > Dział Wypraw

Tajemniczy wir

<< < (28/54) > >>

Isentor:

--- Cytat: Devristus w 20 Wrzesień 2013, 17:00:15 ---//Przepraszam, ale nie napisałeś w jakiej odległości są od siebie te dwa demony. Uznałem, że są tak blisko siebie, że można otoczyć je 6 szkieletami na raz, po 3 na każdego. Po za tym nie możesz sprawić, że jestem nieprzytomny, bo inkantacja została wypowiedziana tylko raz, więc użyłem zaklęcia tylko raz. Sam mówiłeś, że zaklęcia aby zostały uznane muszą być wypowiedziane.

--- Koniec cytatu ---

--- Cytuj ---Mag wyciąga przed siebie ręce formując z mrocznej energii 6 widmowych szkieletów wokół przeciwnika. Nieumarli siekają wroga spaczonym orężem wykonując szaleńczy taniec śmierci.
--- Koniec cytatu ---
//Trudno o interpretacje stworzenia 6 widmowych szkieletów wokół dwóch przeciwników. Tak przecież w opisie nie jest podane. Mówiłem, żeby w razie braków pytać w sali rytualnej, szkolenia już się tam odbywają. Skoro zabiłeś 2 przeciwników to tak jakbyś rzucił dwa zaklęcia.

Malavon:
Malavon wstał i przygotował się do walki. Postanowił zająć się jednym z nieco większych demonów. Elf obrał za cel jednego z sześciu przeciwników. -Izosh! - zabrzmiało wypowiedziane zaklęcie. Nad dłonią maga pojawił się lodowy sopel, którym ten cisnął w pierś przeciwnika. Lodowaty szpic wbił się w ciało przeciwnika, jednak te parł dalej naprzód. Mal zacisnął zęby i użył ponownie czaru. -Izosh! Kolejny lodowy sopel pojawił się w jego dłoni, by po chwili trafić w szyję demona. Tym razem przeciwnik nie wytrzymał i padł na ziemię.

demoniątko - 27/35
garguli demon - 15/18
pospolity demon - 5/6
demon 1/2

Devristus Morii:
// No cóż ja mogę sobie wyobrazić jak otaczam szkieletami dwóch przeciwników, którzy stoją, idą obok siebie. W opisie i funkcji nie ma też napisane, że dotyczy tylko jednego przeciwnika - niezależnie od czegokolwiek. No to widzę też zmianę zasady mówiącej o tej, że jak jest wypowiedziane tylko jedno zaklęcie to jest rzucone jedno. Od dzisiaj jest rzuciłeś tyle czarów ile zabiłeś wrogów magią. Nie zamierzam się kłócić Twoja decyzja, Twoja gra, bo i tak nic nie wskóram.

Elf zemdlał.

Isentor:
Pospolity demon raniony przez Malavona nadal biegł, jego rany uleczyły się. Demony dzieli już tylko 14 metrów od waszego okopu.

//Zachęcam do aktywności za 14 metrów uderzy w was armia demonów.


demoniątko - 27/35
garguli demon - 15/18
pospolity demon - 6/6
demon 1/2

Zeleris Flamel:
Zeleris nawet nie zauważył jak Dev pada nieprzytomny. Uwagę dracona pochłaniała bardziej horda demonów, które zmierzały ku nim celem rozwleczenia ich flaków po całej polanie. Były one dość pochłaniające uwagę. Mag uznał, że warto by rzucić kolejne zaklęcia. Tym razem postanowił wykorzystać dość słabe czary, ale wystarczające.
- Izipash! - krzyknął, za cel obierając jednego z gargulich demonów. Bestia dostała po łbie błyskawicą, która uderzyła z nieba. Demon zadrgał w śmiertelnych konwulsjach i spadł na ziemię. Mag szybko skupił się na kolejnym gargulim demonie.
- Izipash! - Kolejna błyskawica spadła z nieba i uderzyła w demona. Ten, podobnie jak jego "kompan" spadł na ziemię, śmiertelnie porażony. Zeleris skupił ponownie moc i wypatrzył następny cel.
- Izipash! - Mag znów użył tego samego zaklęcia na kolejnym z demonów. Stwór zaskrzeczał i runął na ziemię. Jego głowa dymiła nieco. Mag już był nieco zmęczony, ale czuł, iż może jeszcze użyć magii.
- Izipash! - krzyknął inkantację. Z nieba znów uderzyła błyskawica, trafiając następnego demona w kark. Bydle zadrgało i z trzaskiem uderzyło o ziemię.
demoniątko - 27/35
garguli demon - 11/18
pospolity demon - 6/6
demon 1/2

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej