Tereny Valfden > Dział Wypraw

Tajemniczy wir

<< < (29/54) > >>

Gunses:
Gunses nałożył strzałę, wymierzył w łeb pospolitego demona. Puścił. Strzała pomknęła w stronę bestii i wbiła się w oko aż po lotki. Drugą strzałę Gunses już miał w pogotowiu. Jego celem było wyeliminowanie naziemnych jednostek. Ponownie wymierzył w innego pospolitego demona, stwierdzając po jego prędkości w które miejsce uderzy wypuścił strzałę. Ta zasyczała po czym z głuchym dźwiękiem wbiła się w łeb bestii. Cadacus sięgnął po następną strzałę. Mithrilowe groty były bardzo ostre. Napiął cięciwę dociskając ją do policzka. Myśliwy i zwierzyna. Strzała i ofiara - pomyślał. Wymierzył w kolejnego pospolitego i puścił. Stuknęło kiedy strzała wbiła się w łeb demona i zadrżało kiedy pospolity upadał. Gunses wyjął dwie strzały. Jedną przytrzymał zębami, drugą naciągnął. W powietrzu leciał Demon. Gunses naciągnął widząc jego mordę dokładniej, wymierzył w pysk, puścił. Zaraz potem nałożył drugą strzałę, naciągnął, wymierzył w to samo miejsce, ponowił strzał. Na ziemię spadło kilkuset kilogramowe cielsko.

demoniątko - 27/35
garguli demon - 11/18
pospolity demon - 3/6
demon 0/2

Malavon:
-Szlag by to! - skomentował elf. Szybko przeleciał myślami wszystkie zaklęcia jakie znał. Wtedy przypomniał sobie o jednym ciekawym, które być może da nieco czasu. Malavon skierował ponownie dłoń na przeciwnika. Uwolnił część swojej mocy i pozwolił jej się rozproszyć w wybranym kierunku. -Anoshu izilishash vagrash! W momencie gdy dokończył inkantację, energia eksplodowała zimnem tworząc na podłożu fale lodu. Nova skuła nogi pospolitym demonom przynajmniej do czasu następnego ruchu. Potem mag skierował swe spojrzenie na podlatujące gargulce. Znów uwolnił energię i dodał inkantację. -Anoshu izosh! Między lecącymi gargulcami pojawił się gejzer, który w niedługim czasie wybuchł wodą odrzucając trzy z nich w różne kierunki.

demoniątko - 27/35
garguli demon - 15/18 (3 ogłuszone)
pospolity demon - 6/6 (2 uwięzione)
demon 1/2

Isentor:
//Malavon jak dodajesz posta po kimś to zaktualizuj pozostałych przy życiu przeciwników.

Demon trafiony strzałą przez Gunsesa nadał żył. Wpadł we wściekłość, wleciał taranem do wieży, w której znajdował się Gunses roztrzaskując ją na drobne kawałki. Chwycił Gunsesa za szyję i cisnął nim na drewniane pale wystające z ziemi.

//Gunses aktualnie jesteś w powietrzu i za około metr nabijesz się na drewniane pale.

Isentor wychylił się z okopu, przeciwnicy znajdowali się tuż przy nim, szybko więc wypowiedział inkantacje.
- Aneshar izilishash!
Gestem energicznego podniesienia ręki z dołu do góry wyciągnął z ziemi kamienną ścianę, która odcięła magów od demonicznych sług. Bestie uderzyły w ścianę z impetem nie mogąc wyhamować podczas lotu i biegu.



demoniątko - 27/35
garguli demon - 11/18
pospolity demon - 3/6
demon 1/2

Gunses:
Gunses zamienił się w nietoperza, impet i tak zniósł go do dołu, ale wylawirował pomiędzy palami. Złapał się pazurkami jednego z nich i przyczaił się na chwilę.

Isentor:
- Zajmijcie się tym demonem. Walcie w niego wszyscy razem.
Isentor po wypowiedzeniu słów otuchy przeteleportował się za wytworzoną przez siebie kamienną ścianę na odległość 25 metrów.

Nad ścianą zaczynały przelatywać demoniątka i gargule demony.


demoniątko - 27/35
garguli demon - 11/18
pospolity demon - 3/6
demon 1/2

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej