Tereny Valfden > Dział Wypraw
Dracon - Czyli tam i z powrotem
Isentor:
Czarnym mężczyzną okazał się mauren - posłaniec. Wręczył Aragornowi list od samego Króla. W jego treści napisano:
- Potrzebuje pilnie Ciebie i Twoich monolitów, wróć jak najszybciej.
- Isentor I Aquila
Hagmar:
Mistrz Fu wybudził dracona z "fazy". Powiedział mu o liście. I o dość niezbyt bezpiecznej metodzie walki z tym co w nim siedzi. Wprowadził Aragorna w swoisty trans. Jego świadomość znalazła się w mrocznej jaskini.
- Stamtąd wyjdzie tylko jeden. - usłyszał w głowie. Hrabia wszedł do środka, powoli i ostrożnie aż znalazł się w sporej grocie. Tam na środku zastał siebie. Drugi czarny dracon z czerwonymi ślepiami uśmiechnął się krzywo.
- Po co to robisz? Przyznaj że lubisz zabija... Zła wersja Aragorna poleciała pchnięta telekinetycznym impulsem na ścianę, Zły podniósł się z ziemi dobył miecza i natarł na Aragorna. Nikt nie wie jak wyglądała walka w umyśle hrabiego. On sam nigdy nikomu o tym nie opowiedział. Po przebudzeniu podziękował mistrzowi i ruszył w powrotną drogę do domu, jednakże nie sam. Wei z którym podróżował ruszył z nim na Valfden. Wrócił odmieniony, choć nadal był sobą.... Koniec.
Fragmenty powieści "Dracon - Czyli tam i z powrotem"
//Można zamknąć.
Nawigacja
Idź do wersji pełnej