Tereny Valfden > Dział Wypraw

Dracon - Czyli tam i z powrotem

(1/7) > >>

Hagmar:
Nazwa wyprawy: Dracon - Czyli tam i z powrotem
Prowadzący wyprawę: Aragorn, Adaś
Wymagania do uczestnictwa w wyprawie: Brak
Uczestnicy wyprawy: Aragorn (Dołączyć może każdy)

- (...) Ombros. Stolica gminy o tej samej nazwie. Jeszcze jakieś 500 lat temu była to zabita dechami wieś rybacka w pobliżu Kruczego Gniazda, zamku górującego na okolicznymi terenami. Po odkryciu portalu do Tinriletu miejsce to zyskało drugie życie. Leżąca nad wielkim jeziorem osada stała się w krótkim czasie punktem przeładunkowym wszelkich egzotycznych towarów i gości. Teraz jest to 200 tyś. miasto z słynną karczmą "Pijany Smok" która jest pierwszym kulinarnym przystankiem na drodze do tego orientalnego świata. I pierwszym przystankiem do oświecenia i ukojenia jakiego szukał Aragorn...
- ÂŻe kurwa czego szukał? - Zdziwił się jeden z zgromadzonych pod wielkim dębem słuchaczy. Opowieść tego barda była inna niż wszystkie jakie ów człek słyszał o Hrabi Jaszczurce, Czarnym Skurwielu i paru innych mniej cenzuralnych tytułach jednego z bohaterów którzy ocalili świat od Meaneba. Mówiło się że zginął w bitwie, inni twierdzili że wtedy był liszem i nie dało się go zabić tradycyjną metodą. Prawde znał tylko bard i nieliczni z przyjaciół Aragorna którzy jesze żyli.
- A no bo Aragorn się zmienił po tej podróży. Posłuchajcie dalej...

Był 15 Veris 16 roku II Ery, Niedziela dokładnie. Aragorn przybył do Ombros gdzie zawitał do "Pijanego Smoka". Chciał odpocząć przed podróżą i ostatni raz - w tym roku - zjeść coś z tradycyjnej kuchni Valfden. Zamówił schabowego z kapustą i ziemniakami oraz piwo. Konsumował w milczeniu.

Nessa:
Długouchej na terenach Ombros nie widywano od dawna. Oficjalnie od momentu odłączenia się od Krwawych Kruków, choć od tego czasu zdarzało jej się zajrzeć na te ziemie kilkukrotnie. Tym razem pojawiła się w samym mieście w dość dużym pośpiechu, trzymając przed sobą pakunek. ÂŻałowała wyboru konia, gdyż ten był dość narowisty i kto wie, jakby się zachował, widząc osobę, której Nessa szukała. Zsiadła i zaczęła rozglądać się za jakimś tubylcem lub karczmą. Ewentualnie tubylcem w karczmie, bo w miasteczku niewiele się zmieniło, a "Pijany smok" wciąż stał na swoim miejscu. Właśnie to miejsce obrała sobie jako pierwszy i najbardziej oczywisty cel.
Weszła do środka i rozpoczęła rozglądanie się za pewnym nietypowym jegomościem.

Hagmar:
Nesse zauważył Aragorn. - Tutaj Nesso! - zawołał przyjaźnie.

Nessa:
- Aruś! Już sądziłam, że Ten Rudy "Ja wiem wszystko" mylił się odnośnie twojego położenia, a tu bah! - Zapewne długoucha klasnęłaby w dłonie, gdyby nie trzymała w nich pewnego pakunku. - Właśnie, mam coś dla ciebie...


--- Cytuj ---Nazwa odzienia: Płaszcz myśliwego
Rodzaj: płaszcz
Typ: ubranie
Wytrzymałość: 1
Opis: Uszyty z 0,03kg bawełny.
--- Koniec cytatu ---

Hagmar:
- Dziękuję, przyda się w podróży. Ile mam Ci zapłacić?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej