Tereny Valfden > Dział Wypraw

Zabijając potwory I (polowanie Gunsesa i Izabell)

<< < (11/12) > >>

Gunses:
Gunses nałożył kolejną strzałę na łuk, wymierzył i oddał strzał. ÂŚwisnęło. Strzała wbiła się w korpus ptaka. Tak było je najłatwiej zabijać. ÂŚcierwojady nie miały ani cennej skóry ani pierza. Kolejny grot lezącej na łuku strzały mierzył w cel, w ścierwojada, który chciał uciec. Nie udało mu się, wylądował na ziemi ze strzałą w bebechach. Wampir założył ostatnią strzałę i zeskoczył z gałęzi lądując w miękkim przysiadzie. Wstał szybko, nacelował. Jeden z ptaków rzucił się na niego. Dostał on strzałą nad mostek, pięknie i głęboko, prawie po same lotki.
Dwa ścierwojady rzuciły się do ucieczki i zniknęły między drzewami. Dwa ostatnie rzuciły się na Gunsesa. Były oddalone o około 25 metrów. Wampir rozłożył ręce na boki robiąc z siebie łatwą ofiarę i wabiąc do siebie nieloty. Powiedział tylko krótkie
- Są Twoje.


//2 ścierwojady uciekły do lasu.



2/25 ścierwojadów
0/7 krwiopijców

Izabell: 4 ścierwojady + 4 krwiopijce   
Gunses: 11 ścierwojadów + 3 krwiopijce 

Izabell:
Przyglądała się ruchom mężczyzny. Był nadzwyczaj zwinny. A udając łatwy cel dla ścierwojadów wykazał się odwagą... lub głupotą. Izabell wiedziała, że gdyby nie ustrzeliła ostatnich ptaków, to Gunses nie da się zabić.  Dziewczyna jednakże nie zamierzała odpuścić szans na trofea. Dlatego też miała już łuk z naciągniętą strzałą przygotowany. Słowa łowcy były dla niej jak rozkaz do ataku, więc gdy tylko skończył, jeden z ptaków padł martwy. Izabell trafiła bezbłędnie w szyję. Nim jednak odda kolejny strzał, musi naciągnąć cięciwę i wycelować. A to chwilkę trwa. Na szczęście zdążyła wypuścić strzałę prosto w korpus i zabić dziką bestię.  Od Gunsesa dzieliła ją w tamtym momencie niewielka odległość.  Trup wylądował u stop wampira.

0/25 ścierwojadów
0/7 krwiopijców
Izabell: 6 ścierwojaów + 4 krwiopijce
Gunses: 11 ścierwojadów + 3 krwiopijce

Gunses:
Gunses zaraz potem zarzucił łuk na plecy i włożył go w nosidło. Zza pasa wydobył nóż myśliwski, od razu zaczął pracę przy zwierzynie. Zaczął do krwiopijców. Podszedł do pierwszego, zbił nóż przy strzale i dokonał półokrągłego nacięcia, znalazł grot ostrzem noża i podważył go, strzała wyszła. Z krwiopijców bardzo łatwo pozyskiwało się trofea. Przewrócił owada na brzuszek, wbił ostrze pomiędzy skrzydełka i wykroił je z mięśni i chrząstek, odłożył je delikatnie obok.
Przewrócił owada ponownie na plecy, wyjął buteleczkę na jad, nacisnął na odwłok, żądło napięło się, wampir włożył jego początek w butelkę i nacisnął ponownie, z żądła siknęła mętna substancja. Gunses miarowo naciskał dalej, aż zebrał cały jad do buteleczki. Ostatnie to było wyciągnięcie żądła. Wbił ostrze nad żądłem i rozciął. Otworzył krwiopijcę i krótkimi lecz mocnymi cięciami wydobył żądło.
Tak samo postąpił z pozostałą szóstką krwiopijców.
Odłożył na bok trofea z zabitych przez elfkę czterech krwiopijców, zgadywał, że nie umie ona pozyskiwać żadnego z trofeów z tych insektów.

Trofea:

Gunses
- 12 skrzydeł krwiopijcy
- 3 litry jadu krwiopijcy
- 3 żądła krwiopijcy
+ 3 odzyskane strzały

Izabell
- 16 skrzydeł krwiopijcy
- 4 litry jadu krwiopijcy
- 4 żądła krwiopijcy
+ 4 odzyskane strzały

Izabell:
Usiadła na gałęzi, na której wcześniej stała. Spojrzała na dół. Było dość wysoko. Nie miała lęku wysokości, ale wiedziała, że to zbyt duża wysokość dal niej do zeskoku. Zastanowiła się i stwierdziła, ze sama sobie nie poradzi.
- Gunsesie? - powiedziała głośno, trochę niecierpliwie.

Gunses:
Wampir spojrzał na nią. Wyglądała bardzo atrakcyjnie i tak bezbronnie na tej gałęzi. Podszedł do niej, stanął pod drzewem i wyciągnął ręce do góry aby złapać zeskakującą elfkę.
- No, skacz.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej