Tereny Valfden > Dział Wypraw

Klątwy i uroki

<< < (11/26) > >>

Jiroslav:
-Zawsze lepiej spróbować ich zaskoczyć, niż żeby oni mieli zaskoczyć nas. Zgadzam się.
-Chwileczkę! Ja do nich nie wrócę. Zostać też nie mogę, jak mnie tu zdybają samego...
-To może się rozdzielimy? Kratos i ja moglibyśmy zaczekać na polanie, a wy sprawdzić sytuacje w wiosce. Hm?- Plan wydawał się mężczyźnie rozsądny.

Melkior Tacticus:
- Dobra myśl, tylko nie spalcie lasu. To co? Nikolai Ty prowadzisz.

Jiroslav:
-Zadbam o to.-Rzekł spoglądając niepewnie na Kratosa.

Nikolaj:
- Zgoda.
Dwójka Gońców ruszyła w kierunku wioski. Szli powoli, skrajem lasu. Woleli nie wystawiać się na widok. Nikolaj mając lepsze zmysły starał się wypatrzyć jakiekolwiek zagrożenie. Z drugiej strony jego towarzyszem był elf... Kto wie, który wypatrzy cokolwiek pierwszy.
Wampir miał cały czas przygotowaną strzałę i łuk.

Jiroslav:
//Nikolaj, Melkior

Szliście jeszcze czas jakiś, aż (dopiero teraz!) zapadła noc. Wampir usłyszał kilka męskich głosów. Odgłosy dobiegały z lewej i oboje dostrzegli tam nikłe światło. Najpewniej ogień.

//Jiros, Kratos

-Może nas znajdą, może nie. Proponuje rozbić jakiś obóz.-Powiedział. Nie uśmiechało mu się stać bezczynnie całą noc, bo nie wiadomo kiedy wrócą zwiadowcy.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej