Tereny Valfden > Dział Wypraw
Klątwy i uroki
Elrond Ñoldor:
- A jak Ciebie szukają, to tym lepiej dla nas. ÂŁatwiej ich wytropimy i wybijemy - powiedział Nikolaj.
// Ehh... Teraz tego nie można już zmienić.
Jiroslav:
-Przecież mówię! Bandyci. Przewodziła nim kobieta. Wiedźma. Piękna jako elfka, tylko jakaś wredna taka i posiadająca skłonności sadystyczne że tak powiem.
-A ilu ich było?
-Nie liczyłem, bo i czasu nie było. Ale dużo, więcej niż nas. Ze trzy, cztery tuziny. Część zostałą w wiosce.
-Co proponujecie?-Jiros zapytał kompanię.
//Edzio napisałeś jako Elrond :P
Melkior Tacticus:
- Załatwić to taktycznie. Ja i Niko pójdziemy na zwiad. Sprzątnąć tych we wsi, jednego zostawić by nam powiedział gdzie reszta. Ich też wykończyć.
Nikolaj:
- Taktyka dobra. Ale pamiętajcie, by nigdy nie rozdzielać się bardziej niż na dwójki. Co o tym sądzisz Jaro? Panie Alchemiku?
Mohamed Khaled:
A może by taki ich spalić? Heh. Ciężko będzie. W takiej sytuacji zdał bym się na naszych myśliwych. Zdadzą nam relacje z zwiadu, i dzięki temu może uda nam się Ci pomóc.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej