Autor Wątek: Wyprawa do Mirty - przebudzenie upiora.  (Przeczytany 9894 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Canis

  • Gość
Odp: Wyprawa do Mirty - przebudzenie upiora.
« Odpowiedź #100 dnia: 12 Wrzesień 2013, 20:16:09 »
Oprzytomiał.

-Jasna cholera... Ale mnie w krzyżu łupie... jak bym zleciał po schodach... Gdzie my tu jesteśmy?!?- Powiedział Całkiem nie pamiętając co się działo...

Offline Aurius

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1028
  • Reputacja: 1053
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Wyprawa do Mirty - przebudzenie upiora.
« Odpowiedź #101 dnia: 12 Wrzesień 2013, 20:18:24 »
-Fakt jest taki, że zleciałeś ze schodów. Tuliłeś się do mumii, ale ona nie była zachwycona. Poza tym dziabnęła cię. - rzekł wskazując na rany. -To jakieś dziwne pomieszczenie w kształcie trójkąta. Są tu też skrzynie zamknięte na kłódki, Ale nie wyglądają na solidne. Zaraz je sprawdzę. Aurius chwycił swój młot i zaczął niszczyć każdą kłódkę po kolei. Silne ciosy i siła srebrnego obucha dawała sobie radę z żelazem bez większego problemu.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Wyprawa do Mirty - przebudzenie upiora.
« Odpowiedź #101 dnia: 12 Wrzesień 2013, 20:18:24 »

Canis

  • Gość
Odp: Wyprawa do Mirty - przebudzenie upiora.
« Odpowiedź #102 dnia: 12 Wrzesień 2013, 20:25:07 »
Były stare i duże, umiejętne walenie młotem rzeczywiście rozbiło kłódki, w każdej skrzyń i znajdowało się 100 szt grzywien, zatem zdobyliście 600 szt grzywien.

- Starczy na dobry miód... - Powiedział Canis jeszcze nie w pełni świadom. - To lećmy dalej... - Powiedział i powolnym obolałym krokiem ruszył w kierunku kolejnych schodów. Na ścianach pomieszczenia i schodów stale pojawiały się te same piktogramy...

Na końcu schodów prowadzących do góry wychodzących z grotu trójkątnego pokoju, ujrzeliście błękitną poświatę rozświetlającą całe pomieszczenie do którego się zbliżacie. Usłyszeliście stukot łańcuchów, dochodziły was szepty, złowrogie, lecz zarazem wypowiadane w tonie rozpaczy szlochającego młodzieńca...

Offline Aurius

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1028
  • Reputacja: 1053
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Wyprawa do Mirty - przebudzenie upiora.
« Odpowiedź #103 dnia: 12 Wrzesień 2013, 20:45:06 »
-Czyżby kogoś tutaj więzili od tylu lat? - spytał sam siebie paladyn

Canis

  • Gość
Odp: Wyprawa do Mirty - przebudzenie upiora.
« Odpowiedź #104 dnia: 12 Wrzesień 2013, 20:52:02 »
Weszliśmy na górę...

Oczom eksploratorów pokazało się wielkie pomieszczenie w kształcie koła, koła o średnicy 25 metrów a w centrum był piedestał... diedestał o srednicy 2 metrów. piedestał był otoczony błękitnymi kryształami, z podstawy wychodziły łańcuchy które splatały się wręcz w spódnicę.



Spódnice która więziła tę postać. Był odwrócony do was plecami. Wraz z waszym przybliżaniem skończył lament i i zamilkły odwrócił głowę w wasza stronę. Spojrzał swym upiornym wzrokiem analizując wasz dogłębnie. Przeszył was dreszcz i strach.

- Nareszcie...

Odezwał się cichym lecz zrozumiałym głosem do was. Byliście pewni... że to upiór... inny niż wszystkie...

Offline Julian

  • Redakcja
  • ***
  • Wiadomości: 5683
  • Reputacja: 6657
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie tykaj stopy!
    • Karta postaci

Odp: Wyprawa do Mirty - przebudzenie upiora.
« Odpowiedź #105 dnia: 12 Wrzesień 2013, 21:00:13 »
Co to za pajac w niebieskim sweterku?
Pomyślałem, starałem zachować zimną krew.

Offline Aurius

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1028
  • Reputacja: 1053
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Wyprawa do Mirty - przebudzenie upiora.
« Odpowiedź #106 dnia: 12 Wrzesień 2013, 21:41:14 »
-Kim lub czym jesteś i co tutaj robisz? - odezwał się Aurius nie okazując cienia strachu. Osobnik wyglądał na ducha, ale to nie zmarłych powinno się bać.

Canis

  • Gość
Odp: Wyprawa do Mirty - przebudzenie upiora.
« Odpowiedź #107 dnia: 12 Wrzesień 2013, 22:18:13 »
- Ja? Jam jest Janus I Człowieczy, syn Syn Jerzego ÂŚwińskiego i Ewy z domu Ignacego! Czym jestem... jestem ci ja wspomnieniem.

- Może inaczej. Opowiedz o tych piktogramach na ścianach. - Powiedział Canis.

- Zatem...

Zaczął i uniósł dłoń, płomień błękitnej energii podbiegł do pasma piktogramów oświetlając je.



- Zrodzono człowieka jedynego i pierwszego godnego zaszczytu by wznieść się ponad przeciętność.
- Wtem życiem swoim dostąpił zaszczytu poznania obcej mu nacji, czym zaskarbił sobie względy i zaufanie.
- Dostąpił on poznania prawd wiary, wiedzy i sztuki by kontemplować ją wraz z jej przodkami.
- Bogowie spojrzeli na świat by sprawdzić życie które zostało zachwiane...
- Zaszczytów człowieka nie było końca, godnym się stał zaszczytów długowieczności jako pierwszy i jedyny spośród innych.
- I godnie przyjął nektar, chełpliwie łaknąc przyswojenia i asymilacji...
- Uczył się on wszystkiego co przodkowie obcej nacji się dorobili. Poznawał on wiedzę, wiarę, mądrość walki i sztukę energii...
- Bogowie spojrzeli na postępy w wiedzy, wierze, mądrości walki i sztuki energii co ten poznał.
- Lecz łakomstwa nie było końca i zapragnął on wiedzy której nikomu nie pozwolono znać...
- Porządek świata w głowie pierwszego jedynego zmienił bieguny, zatracił on struktury wartości i prawdę życia...
- Zatem mędrcy wielcy zechcieli przerwać ten proceder... jednakże bez skutku... Tak zrodził się pierwszy posąg.
- Zaniepokojony lud zapragnął zemsty na pierwszym i jedynym, lecz ten odpłacił i zemstą i tak powstał drugi posąg.
- Bóg spojrzał na czyn i pełen strachu zstąpił z niebios by przywrócić ład i porządek, lecz to co ujrzał napawało strachem i przerażeniem.
- Wtem dał wybór by jeden jedyny zawrócił z ścieżki występku i błędu, lecz ten pełen goryczy odmówił piedestału i zapragnął mordu. Tak powstał trzeci posąg.
- Bóg w swej mądrości i dobroci uniemożliwił dalsze zło... a ziemię skalaną ukarał tak samo, by wiecznie zamknięte tonęło w władzy błękitu...


Wyrecytował opowieść nie patrząc na obrazy. Odwrócił się do was plecami i stał...
« Ostatnia zmiana: 12 Wrzesień 2013, 22:20:40 wysłana przez Canis »

Offline Aurius

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1028
  • Reputacja: 1053
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Wyprawa do Mirty - przebudzenie upiora.
« Odpowiedź #108 dnia: 12 Wrzesień 2013, 22:30:52 »
-Rozumiem Janusie, że ta historią jest twoją historią. Istniejesz tu jako "żywy" dowód prawdziwości tej opowieści wyrytej na każdej ścianie tego miejsca, czy tak?

Canis

  • Gość
Odp: Wyprawa do Mirty - przebudzenie upiora.
« Odpowiedź #109 dnia: 12 Wrzesień 2013, 22:35:52 »
- ÂŁadnie to ująłeś marna pchło... nie, jestem tutaj więźniem.

- Czy to ty burzysz spokój tych terenów. Płoszysz zwierzynę, generujesz trzęsienia ziemi?

- Szukam ukojenia. Pragnę zwrócić uwagę by zdjąć ze mnie okowy... i nie mam na myśli tych łańcuchów... 

Offline Aurius

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1028
  • Reputacja: 1053
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Wyprawa do Mirty - przebudzenie upiora.
« Odpowiedź #110 dnia: 12 Wrzesień 2013, 22:44:02 »
-Czyli jednak ty. Próbując zwrócić uwagę na siebie tworzysz nowe źródło problemów na powierzchni. Bo widzisz duchu, my jesteśmy tutaj żeby ukoić obawy ludzi mieszkających nad tymi terenami. Nieumarli wstają z grobów, zwierzyna ucieka z lasów, a ziemia zapada się pod stopami niewinnych mieszkańców wioski.
-Dodatkowo jeśli chcesz wiedzieć jesteśmy sługami boga Zartata. Nie mamy interesu w pomaganiu istocie, które przez własne błędy i zatracenie została wypaczona, jednak nasza sprawa w tym, aby ci ludzie mogli wrócić do własnego normalnego życia. Mów więc zatem o jakich okowach jeszcze wspominasz.

Canis

  • Gość
Odp: Wyprawa do Mirty - przebudzenie upiora.
« Odpowiedź #111 dnia: 12 Wrzesień 2013, 22:51:43 »
- Coś ci powiem mały pyszałku!

Powiedział gniewnym tonem i rzucił się w waszą stronę. Lecz łańcuchy i kryształy go zatrzymały przez co lekko się uspokoił. swymi zakneblowanymi ustami przemielił i przemówił ponownie.

- Dla mnie jesteście niczym. Nie interesuje mnie w co wierzysz i jakich masz bogów. Jesteście tylko pyłem który mógłbym zdmuchnąć drobnym skinieniem reki, gdybym mógł się stad wydostać... lecz nie potrzebuję tego. Zaiste Opowieść jest o mnie o wielkim i wszechpotężnym... jedynym! Janusie I Człowieczym!

Zaryczał głośno po czym ponownie przemówił.

- Posągi dusz... 3 posągi dusz i zdjęcie kary bożej, to jedyne czego obecnie potrzebuję... pierwszego i ostatecznego końca jedynego prawdziwego człowieka Raanaar!

Offline Aurius

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1028
  • Reputacja: 1053
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Wyprawa do Mirty - przebudzenie upiora.
« Odpowiedź #112 dnia: 12 Wrzesień 2013, 23:04:59 »
-Jedyna pyszna osoba w tym miejscu to duch skuty na wieki. Powtarzasz o swojej potędze, a jednak znalazła się siła, która związała cię tu na wieki. Ktoś, kto obrócił się w proch zapewnił ci wieczną tułaczkę...jednak nie przybyliśmy tutaj, aby mówić o potęgach tego świata. Rozumiem, że nie zaprzestaniesz szkodzić powierzchni póty nie odzyskasz wolności?

Canis

  • Gość
Odp: Wyprawa do Mirty - przebudzenie upiora.
« Odpowiedź #113 dnia: 12 Wrzesień 2013, 23:11:25 »
Ceremonialnie skierował ręce w kierunku ścian. nie minęły 2 sekundy gdy całe sanktuarium zaczęło się trząść w posadach, wszyscy 3 zakonnicy stracili równowagę i przewrócili się, a sufit nad wami pękł, lecz nie zawalił się.

- Wieczną tułaczkę zapewniłem sobie sam. Mały człowieczku, jeżeli chcesz, zapewnię ci pochówek godny bogów, zbliż się, to ci to pokażę...

Offline Aurius

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1028
  • Reputacja: 1053
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Wyprawa do Mirty - przebudzenie upiora.
« Odpowiedź #114 dnia: 12 Wrzesień 2013, 23:22:36 »
Paladyn wstał otrzepując elementy zbroi.
-Słuchaj uważnie. Nie mamy czasu na zabawy z duchem. Mnie i moich towarzyszy nie obchodzą twoje możliwości. Proste pytanie. Czy uwolnienie cię to jedyna możliwość abyś zaprzestał tworzenia wstrząsów i całego tego cyrku?

Canis

  • Gość
Odp: Wyprawa do Mirty - przebudzenie upiora.
« Odpowiedź #115 dnia: 12 Wrzesień 2013, 23:27:27 »
- Uważnie doczekacie się zagłady. Ja mam dość czasu.

Po czym ponownie skierował swe ręce i ponownie nastały wstrząsy. Aurius ponownie się przewrócił, lecz tym razem sufit się zawalił. Odsłonił słońce na niebie, usłyszeliście szum gałęzi i wstrząsy ustały. Gdy ustały Janus odwrócił się dow as plecami i ponownie wrócił do swoich szeptów.

Offline Aurius

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1028
  • Reputacja: 1053
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Wyprawa do Mirty - przebudzenie upiora.
« Odpowiedź #116 dnia: 12 Wrzesień 2013, 23:36:30 »
-Canisie, miałeś do czynienia z Raanarami w swym życiu. Proszę cię, abyś z nim porozmawiał. Ja nie jestem już nic w stanie zrobić.

Canis

  • Gość
Odp: Wyprawa do Mirty - przebudzenie upiora.
« Odpowiedź #117 dnia: 13 Wrzesień 2013, 00:03:08 »
- Boś mu na ambicję wjechał... Gdybyś kiedyś ze mną tak rozmawiał, też byłbym rozwścieczony... On jest taki jak ja kiedyś...

Wstał z posadzki i podszedł bliżej do odwróconego plecami Upiora. Położył się na posadzkę i patrzył w dziurę w suficie.

- Spotkałem Raan'Oila.

Upiór błyskawicznie obrócił się.

- Co?! To on żyje?!

- Przecież wiesz, że nie... zabiłeś go... tak jak w opowieści, "tworząc trzeci posąg duszy...".

Nastała chwila ciszy.

- Myślę, że możemy pomóc sobie nawzajem. My pomożemy tobie odzyskać spokój, a ty pozwolisz mieszkańcom na dalsze bytowanie w spokoju... co ty na to?

- Przecież nie powiedziałem, że go zabiłem...

- Znam całą twoją historię i historię Raanaarów... lecz prawdę mówiąc jestem pod wrażeniem, nigdy nie spotkałem się z czymś takim jak "Posągi dusz". Czy mógłbyś coś o tym opowiedzieć? Też kiedyś zgłębiałem tajniki magii...

- Wiem... zabiłeś wielu ludzi na swej drodze do potęgi...

- Hmmm... zatem masz kontakt ze światem astralnym, a więc nie jesteś w pełni z nami tutaj? Co tio sa zatem te Posągi dusz?

- Nie przerywaj! Co to znaczy zabić... Zgłębiałem kiedyś wiedzę i naukę, lecz było coś do czego nikt nie miał dostępu... wiedza zakazana. Ciekawym włamałem się i czytałem.... wiele dni i wiele nocy spędziłem na poszerzaniu swej wiedzy... "Morderstwo to czyn niewybaczalny... Zabić kogoś to dokonać gwałtu na naturze... to znaczy rozerwać duszę na dwoje części...".

- Czyli?

- Dokonałem tego 3 krotnie... Zabijając Wielkiego Mistrza, zsyłając opętanie na każdego Raanaar na wyspie, aż wreszcie raniąc boga.

- Raan'Oila

- Owszem... boga.

- Popraw mnie jeżeli się mylę. Podzieliłeś swoją dusze na 3 części... Nie, 4 części... 3 posągi i to czym teraz jesteś... Tak?

- Poprawna analiza...

- Mówisz zatem, że chciałbyś zaznać spokoju... rozumiem ze chodzi ci o odejście całkowite z tego świata i zaznania spokoju w "Kotle dusz"?

- Owszem...

- Nie możesz zaznać spokoju... bo stale część twojej duszy pozostaje żywa w przedmiotach... A na dodatek ta część duszy jest przeklęta...

- zgadza się...


- Więc jeżeli zdejmiemy klątwę, zniszczymy posągi dusz, to odejdziesz i na zawsze wioska zazna spokój? Powiedz zatem, gdzie znaleźć te posągi dusz... Klątwę już wiem jak zdjąć...

- Tak, to uczciwy układ. przy ścianie jest skrzynia, znajdziecie tam mapę... lecz jest niekompletna... brakuje 3ciego posągu duszy... fragment tej mapy jest zesłany memu ojcu... A on jest tu, nad nami.

- Na cmentarzu? Zapewnij mnie że nie będziesz zakłócał spokoju wioski przez rok, a do tego czasu zaznasz spokoju.

- Zgadzam się. A teraz Odejdźcie.


Powiedział i złoczył ręce przy ciele, schylił głowę na dół i zaczął szeptać...

Canis wstał z ziemi i poszedł do skrzyni. wyciągnął 2 zwitki papieru i wsunął za pas.

- Idziemy...

Poczym poszedł schodami w dół, tymi samymi którymi tu weszli...

Offline Aurius

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1028
  • Reputacja: 1053
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Wyprawa do Mirty - przebudzenie upiora.
« Odpowiedź #118 dnia: 13 Wrzesień 2013, 20:09:32 »
-Imponująca wiedza Canisie. Ciesze się, że byłeś z nami. Wracamy teraz na powierzchnię?

Canis

  • Gość
Odp: Wyprawa do Mirty - przebudzenie upiora.
« Odpowiedź #119 dnia: 13 Wrzesień 2013, 20:15:39 »
Szli schodami pierw w dół, potem przez trójkątne pomieszczenie następnie ponownie w górę.

Gdy wrócili do "pierwszych tuneli" zobaczyli mnóstwo dziur podobnych do tych, przez które wpadli do tych tuneli. Mnóstwo, które powstały w wyniku ostatnich 2 trzęsień...

- Wiedza tu niema nic do rzeczy... to wszystko wie każdy kto kiedyś ze mną podróżował po Wyspie Raanaarów... lecz nigdy nie słyszałem o posągach dusz... trzeba będzie trochę pomyśleć i pomyszkować to tu... to tam... Tak możemy iść, nie mamy tu nic więcej do roboty...

//Usłyszeliście kłapanie dzioba i charakterystyczny gardłowy odgłos. Z jednej z dziur "zleciały" na was ÂŚcierwojady w ilości 6 sztuk.

6x ÂŚcierwojad ÂŚcierwojad

Forum Tawerny Gothic

Odp: Wyprawa do Mirty - przebudzenie upiora.
« Odpowiedź #119 dnia: 13 Wrzesień 2013, 20:15:39 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top