Tereny Valfden > Dział Wypraw

Czwarta Kępa

<< < (2/14) > >>

Gunses:
//Proszę poprawić 'udźwig' postaci w Karcie postaci, ponieważ z moich obliczeń jest zły.

Użyte inkantacja 'podmuchu ognia' wyzwoliło czar. Kładka prze Kratosem zapaliła się nagle i załamała. Kratos spadł w dół, wpadł w tłuste błoto. Miał szczęście, że płonące deski nie spadły na niego. Podpalenie kładki obudziło jednak śpiące w na podblismim drzewie stadko krwiopijców.


6/6 Krwiopijca.
Krwiopijca

Mohamed Khaled:
Kuurwa! spadł. Nie było to przyjemne, a do tego zbudził kilka krwiopijców nie daleko. No jego psia mać!
Jedno z nich zdążyło dolecieć już do maga. Zaatakowało. Zrobił unik, odskoczył do tyłu i wyciągnął dwa miecze. Zalśniły w mroku, gdy leciały na krwiopijce. Jednak to nie aż tak wielkie stworzenie zdołało zrobić unik.
Mag ponownie się zamachnął, lecz i tym razem mu się nie udało. Postanowił spróbować jeszcze raz.
Tym razem krwiopijca zaatakowała. Kratos zrobił unik, żądło świsnęło koło głowy. Wtedy nadeszła okazja. Bestia nie zdążyła się odwrócić, gdy ostrza przebiły ją na wylot. Jeden z przeciwników leżał.
I wtedy też go olśniło. Kładka zapaliła się, ponieważ pomylił zaklęcia! Drugi z owadów leciał. Z tym postanowił się już nie cackać. Heshar anash! Tym razem powstała już kula ognia - która pięknie poleciała na owada. Ten zajarzył się, i po chwili padł jak węgielek. Czarny i osmolony.

4/6 Krwiopijca

//Poprawiona

Gunses:
Cztery kolejne ustawiły się w szyku, po dwa z każdej strony. Dwa najbliżej atakowały, dwa pozostałe latały dookoła szukając miejsca do uderzenia.

4/6 Krwiopijca

Mohamed Khaled:
Heshar anash! Wymówił. W ręce powstała kula ognia, która dzięki mocy została popchana na jedną z bestii. Ta trafiona, zaczęła skwierczeć aż w końcu padła na ziemie. Zostały jeszcze trzy. Dwa z nich latały, a trzecia atakowała. Kratos potknął się o jakąś gałąź, więc cudem uniknął swej śmierci. Teraz on przejął inicjatywę.
Postanowił uderzyć granatem. Anash! Granat magmy powstał w ręce maga, który rzucił go na stworka. Gdy pocisk leciał, Kratos odskoczył w bok. Bestia trafiona z granatu padła na ziemie rozerwana na kilka części
Pozostałe dwie zostały lekko odrzucone na bok.

2/6 Krwiopijca

Gunses:
Użyte zaklęcie 'granatu magmy' wyzwoliło wybuch o promieniu 5 metrów. Biorąc pod uwagę, że krwiopijca był blisko, uskok Kratosa nie dał mu bezpiecznej odległości. Wybuch spaliłby buty maga, gdyby nie fakt, że Kratos chodził boso. Zaklęcie poparzyło magowi stopy i nogi do kolan oraz zapalił suknię maga i spaliło ją również do wysokości kolan. Szczęściem upadłeś w wodę , zabłoconą ale i tak ulżyło w poparzeniach a także zgasiło dalej płonące ubranie. Szczęściem granat zabił też pozostałe dwa owady, jednakże jego wybuch i 10 metrowa średnica działania mogły obudzić jeszcze coś gorszego. Chcąc czy nie chcąc Kratos musiał się zbierać. Chociaż poparzenia dotkliwie bolały.

//Dalsza część kładki z której spadłeś jest an wysokości 3 metrów. Kładka przy jednym z drzew do których była przymocowana miała poprowadzoną drabinkę.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej