Tereny Valfden > Dział Wypraw

Bo czasem wystarczy wyjść do karczmy

<< < (10/11) > >>

Hagmar:
- Czarni to slangowe określenie Służb. Czyli nas. Służb Specjalnych. Nosimy czarne płaszcze. Usłyszałeś może jakieś nazwiska?

Gordian Morii:
-Have..kar? Haveker? Nie pamiętam zbyt dobrze, ale mówili o kimś takim. Innych nazwisk nie było. - rzekł w odpowiedzi, próbując przypomnieć sobie szczegóły zasłyszanej wcześniej rozmowy.
- Z tego co pamiętam jeszcze jeden z kupców, czyy nie wiem kim oni byli miał na imię Hans, to ten dłużnik Ekkerund, który podobno już się spłacił. A tak przynajmniej twierdził.

Hagmar:
- Hans, Hans, Hans... taki gruby brzydki i łysy?

Gordian Morii:
-Nie mnie oceniać aparycję tego szanownego pana, ale bardzo dużo wskazuje, że mówimy o tej samej osobie. Ot kupiec jakich pełno na świecie. - odparł krótko, gdyż nich bardziej kreatywnego nie przychodziło mu w tym momencie to głowy.

Hagmar:
- Czyli gruby i łysy. Havekar, Haveker... zawsze mi sie myli. To nielegalny handlarz bronią. Pasowałoby do Hansa Lorensa. Kto mu towarzyszył?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej