Tereny Valfden > Dział Wypraw

Bo czasem wystarczy wyjść do karczmy

<< < (9/11) > >>

Gordian Morii:
Po przespanej nocy na dosyć drapiącym posłaniu Gordian zszedł do karczmy by coś zjeść. Szybkie, śniadanie z kilku pajd chleba, sera i mięsa dodatkowo zakrapiana winem dała mu siły na kolejny etap poszukiwań informacji o niejakim Kherze. Dodać warto, że poszukiwań, który szły wyraźnie nie po drodze "niewidzialnej sile opatrzności" która zazwyczaj wyczuwalna była na takich wyprawach.
Gordian ruszył więc na targ, bo na targu jak to zwykle bywa gada się dużo, warto było też przejść się na ryneczek, gdzie przy posterunku straży można było usłyszeć co nieco. Nie czekając wyszedł na zewnątrz wcześniej kiwnąwszy głową karczmarzowi, to tak na pożegnanie.

Hagmar:
Na rynku było tłoczno jak zwykle. Spędziwszy tam 2 godziny nie wywiedziałeś się nic konkretnego. Ot same pierdoły i marudzenia. Pod posterunkiem straży było podobnie, zrezygnowany około południa wróciłeś do karczmy na obiad. Tam przy jednym z stolików siedział Vernon.

Gordian Morii:
- Witam. - rzekł nieco zdziwiony. - Czy to już? Rozumiem, że mieliście mnie znaleźć, ale jakby nie patrzeć nie dowiedziałem się jeszcze praktycznie niczego. Dwóch jegomości rozmawiało w prawdzie o nim, ale nic poza tym. ÂŻadnych plotek, niczego.
Usiadł przy stoliku splatając dłonie.

Hagmar:
- Powiedz co usłyszałeś. Sam ocenię na ile to przydatne.

Gordian Morii:
-Szczerze powiedziawszy to nie usłyszałem nic. Dwóch gości siedzących wczoraj przy tamtym stoliku rozmawiało dość głośno o interesach. Kazałeś mi słuchać, więc słuchałem. - rzekł wskazując kiwnięciem głowy miejsce w którym mniej więcej siedzieli ludzie obserwowani przez Gordiana ubiegłego wieczoru.
- Dowiedziałem się, że w mieście i okolicach istnieją trzy frakcje niejacy Czarni, ludzie tego całego Khera i jeszcze jakieś służby. Ludzie Ci zostali obrabowani przez jednych z tych trzech, a nasz Kher był jednak największym podejrzanym. Rozmaiwali też o Ekkerund. To chyba wszystko, ale pragnę zauważyć, że informację zbieram od wczorajszego wieczora... gdyż dotarłem tutaj z lekkim opóźnieniem.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej