Tereny Valfden > Dział Wypraw
Zupa z goblina
Nikolaj:
Z kuszą przyłożoną do ramienia, podszedł powoli do krzaków. I najzwyczajniej w świecie kopnął w nie.
Jiroslav:
-Jeszcze upieprzy cię coś w nogę i będziesz miał.-Człowiek odsunął się dwa kroki w tył i zaczął grzebać w kupie liście kosturem próbując wykurzyć to co tam siedziało, o ile naprawdę coś tam siedziało. Trzeba być ostrożnym! Kto wie co takiemu goblinowi do łba może strzelić? Oprócz Nikolaja i jego kuszy naturalnie...
Mogul:
Wyskoczył z krzaków... przerażony i zapłakany kroolik :<
Nikolaj:
Bełt świsnął w powietrzu. Przeszył królika na wylot. Nikolaj uśmiechnął się krzywo. Podniósł ofiarę, odnalazł bełt i wsadził go z powrotem do torby.
- Idziemy dalej. Kolacja dziś będzie dobra...
Jiroslav:
-Znaczy, jeszcze trochę połazimy.-Powiedział i ruszył w drogę. Ciekawe, gdzie te małe pokurcze mogą się ukrywać? Wypatrywał jakichś nor i podobnych kryjówek.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej