Tereny Valfden > Dział Wypraw
Zupa z goblina
Mogul:
Nikolaj zauważyłeś mały domek.
--- Cytat: Jiroslav w 22 Sierpień 2013, 13:05:42 ----Widzisz?-Człowiek wytężył wzrok, jednak upragnionego lasu dostrzec nie mógł za nic. Po kilku chwilach jednak i on dojrzał wreszcie majaczącą w oddali czarną ścianę drzew. Nie minęła godzina, gdy oboje dojechali na miejsce. -Znachorka miała mieszkać gdzieś na obrzeżach...-
--- Koniec cytatu ---
//: nie możesz opisywać, że dojechaliście na miejsce, bo po drodze może was coś jeszcze spotkać niedobrego
Nikolaj:
- Widze domek! - wskazal niepadnie palcem. Towarzysze ruszyli w jego kierunku. Nikolaj postanowil wyciagnac i zaladowac kusze. Nigdy nic nie wiadomo.
// nie mam teraz polskiej klawiatory...
Jiroslav:
-Oho, faktycznie.-Człowiek zeskoczył z konia i przywiązał go do małego drzewka obok chaty, po czym podszedł do drzwi i zapukał. Wsparł się na kosturze i czekał na odpowiedź. W międzyczasie obejrzał się na Nikolaj i odsunął krok od wejścia. W razie czego, lepiej żeby miał czysty strzał. Oby tylko znachorka się zbytnio nie przestraszyła.
Nikolaj:
Kuszę miał wprawdzie opuszczoną, ale załadowaną i gotową do ataku w ułamku sekundy. Również czekał z niecierpliwością aż im ktoś otworzy.
Mogul:
Otworzyła wam stara, siwa staruszka
- Czego, znów kogoś składać muszę?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej