Tereny Valfden > Dział Wypraw

Zupa z goblina

<< < (8/20) > >>

Jiroslav:
-Na szczęście nie. Przybywamy rozwiązać pani problemy, wynajął nas niejaki Oczko.-Powiedział starając się przybrać ciepły wyraz twarzy. Chyba nie bardzo się udało, bo dawno tego nie robił.

Nikolaj:
Nikolaj odłożył kuszę.
- Prawda.

Mogul:
- Aha, przynieść mi mięso z goblina, już, biegiem. I zamknęła wam drzwi przed nosem. Byliście na skraju lasu, chyba najlepszego miejsca na małe polowanie.

Jiroslav:
-Mięso goblina? A to kurczak już nie starcza?-Jiros wyglądał na odrobinę zakłopotanego. Skąd miał teraz wziąć goblina? Poza tym, sam kiedyś robił trochę w tym zawodzie i nigdy nie słyszał by mięso goblina było składnikiem jakiegoś znachorskiego przepisu. Cóż, co kraj to obyczaj. A może po prostu na Valfden żyła inna odmiana tych karzełków?-Tyś jest myśliwym.-Powiedział do towarzysza.-Znajdziemy to tutaj?-

Nikolaj:
Podrapał się po brodzie.
- Przecież stoimy na skraju lasu. Lepiej być nie może. Chodź - powiedział i z wyciągniętą i naładowaną kuszą wszedł do magicznego lasu.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej