Tereny Valfden > Dział Wypraw

Zupa z goblina

<< < (4/20) > >>

Jiroslav:
-Sztylet mówisz? Też czasem używam, ale nigdy nie myślałem by walczyć nim... Zawodowo, że tak powiem. Ot, czasem z zaskoczenia, gdy nie mam innego wyjścia i to raczej wszystko.-Mężczyzna odruchowo przyjrzał się uzbrojeniu towarzysza. -Swoją drogą, twój jest całkiem ładny. Srebro?-

Nikolaj:
- Trzeba być bardzo szybkim i zwinnym. Jestem Wampirem. I taa... Srebro -  uśmiechną się lekko. - Sam się nie zatnę, ale wolę być ubezpieczony na wypadek przeróżnego paskudztwa. Srebro zrani niemal wszystko.

Mogul:
Spokojnie podróżujecie


//:im więcej gadki, tym szybciej do celu


//: Nikolaj, nie możesz używać sztyletu ze srebra, ponieważ nie masz żadnej ochrony na ręce, przez co kontakt z nim spowoduje u Ciebie poparzenia.

Jiroslav:
-Wampir? Tak myślałem. Teraz macie dobrze, ale co robicie przez resztę roku?-Zapytał. W czasie Hemis noc niewiele różniła się od dnia.

Nikolaj:
// Tylko trzon rękojeści jest ze srebra. Dalej jest zwykle skóra.

- W dzień śpimy, w nocy żyjemy. Trochę to ciężkie, ale z czasem można się przyzwyczaić. Wampirem jestem już od dobrych kilku lat, więc mi to już nie przeszkadza. Niemniej jednak to co otrzymałem, w zupełności mi rekompensuje braki słońca.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej