Autor Wątek: Doprowadzić sprawy do końca - Ansir  (Przeczytany 32860 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Doprowadzić sprawy do końca - Ansir
« Odpowiedź #300 dnia: 15 Sierpień 2013, 21:58:53 »
- Moja krwa posiada przeciwciała które zwalczają zakażenia. Podałem mu litr krwi, to dużo. Teraz trzeba czekać

Canis

  • Gość
Odp: Doprowadzić sprawy do końca - Ansir
« Odpowiedź #301 dnia: 15 Sierpień 2013, 22:01:01 »
Jako, że Canis umiał (niekiedy) liczyć siły na zamiary wiedział, ze w obecnym stadium swojego wyszkolenia, nie jest w stanie zadać żadnej sensownej rany przeciwnikowi jakim miało by być wynaturzenie mutacji... Postanowił postarać się zająć kolejnym Pomiotem Mutacji. Mógł je policzyć na palcach co stworzyło nie lada problem który to palec wybrać, jako, że niemal każdy z nich był już "obstawiony" przez żołnierzy. Niemniej jednak wybrał jedną z dziesięciu owiec i jak ten baran pomknął do bezpośredniego starcia.

Z wyciągniętym upapranym od krwi mieczem w krwawym szale pędził niczym szalony chcąc zadać jedno, czyste, zdecydowane i jakże śmiertelne cięcie. Lecz jak to zwykle bywa u niedoświadczonego wojaka w bitwie nigdy nie jest tak ładnie jak by się wymarzyło. Potknął się o tarczę martwego rycerza leżącego obok i zarył facjatą o ziemię. Czym prędzej wstał z ziemi trzymając miecz w dłoni i rozejrzał się czy zagrożenie nie jest tuż przy nim. I rzeczywiście było, lecz pochłonięte walą z dwoma innymi rycerzami. CZym prędzej bez zastanowienia wymierzył mocny atak w plecy bestii. Bestia w wyniku rany upuściła sztylety którymi parowała ataki rycerzy króla.

Rycerze jako że bestia utraciła swoje bronie bez oporu wbili miecze w ciało stworzenia tworząc kolejne głębokie rany kute w ciele stworzenia. Dokładnie w tym czasie Canis wyciągnął swój miecz z pleców Pomiotu i wymierzył poziome cięcie odcinając głowę stworzenia. Ciało Mutanta opadło na ziemię bezwładne i bezgłowe, Głowa potoczyła się z pół metra obok ciała. Pozostała reszta do wybicie, zatem czym prędzej ruszył do dalszego natarcia...

3/10 wynaturzenie mutacji
9/460 pomiot mutacji

Forum Tawerny Gothic

Odp: Doprowadzić sprawy do końca - Ansir
« Odpowiedź #301 dnia: 15 Sierpień 2013, 22:01:01 »

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Doprowadzić sprawy do końca - Ansir
« Odpowiedź #302 dnia: 15 Sierpień 2013, 22:06:33 »
- Koniec końców i tak powinniśmy się stąd zbierać - spojrzał pytająco na Isentora.

Offline Mogul

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 5092
  • Reputacja: 5863
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bu!
    • Karta postaci

Odp: Doprowadzić sprawy do końca - Ansir
« Odpowiedź #303 dnia: 15 Sierpień 2013, 22:29:39 »
Mogul spotęgował zmysły i starał się opanować. Z powodu łatwego wpadaniu w szał przychodziło mu to bardzo ciężko, ale nie było innego wyjścia jak uspokoić się i walczyć z rozwagą. Doskoczył do kolejnej trójki pomiotów i wykonując ponownie piruet ciął zabójczo wszystkimi swoimi ostrzami. Był to istny taniec ze śmiercią. Wbił swoje bronie w ziemie, nie miał szans zranić wynaturzeń. Zostało walczyć gołymi pięściami. Podbiegł do stwora nie pozwalając mu staranować siebie i uderzył w pysk bestii demoniczną ręką. Ta lekko osunęła się i przeszła do ofensywy. Zaatakowała swoimi kończynami zmuszając Mogula do uników. Bestia była szybka, lecz ork dorównywał jej kroku, potwór atakował, on albo odskakiwał w bok lub prawo w zależności od strony uderzenia. Pomimo, że wynaturzenie nie wydawało się sprawne, to jednak zadziwiająca była jego mobilność. Kolejne uderzenie kończyną ork zablokował łapką odpychając ją na bok, dając w ten sposób możliwość wyprowadzenia ciosu przez orka. ÂŚcisnął pięść i potężnym ciosem uderzył w łeb potwora, który został sprowadzony do parteru. Niestety to nie wystarczyło, mutant od razu podniósł się i pchnął ostrzem kończyny w prawy bark orka. ÂŚwiat zwolnił, bowiem akurat w momencie wyprowadzania ciosu Mogul wpadł na pomysł zabicia bestii. Było to ryzykowne i bolesne. Pozwolił siebie zranić, bowiem chciał coś wypróbował. Wynaturzenie w momencie ataku kończyną otworzyło swą paszczę i chciało wykończyć Mogula swymi zębiskami. O to Khanowi chodziło, bowiem lewą ręką, która miała na sobie demoniczną tkankę włożył ją do gębiska stwora. W bólu jaki czuł łatwo było mu zebrać swoją złość i porazić wewnętrzne organy paskudztwa. Ta w konwulsjach zdawać się mogło, że umarła. Zniszczony napierstnik chyba był wart tej ceny, ponieważ zniwelował on szkody wyrządzone przez kończyny.

2/10 wynaturzeń mutacji
6/460 pomiot mutacji

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Doprowadzić sprawy do końca - Ansir
« Odpowiedź #304 dnia: 15 Sierpień 2013, 22:40:50 »
- Zbadajmy chociaż całą tą świątynię. Kurwa już drugi raz będziemy to zostawiać ;[

Offline Malavon

  • Krwawe Kruki
  • ***
  • Wiadomości: 1229
  • Reputacja: 1342
  • Płeć: Mężczyzna
  • Prawda broni się sama
    • Karta postaci

Odp: Doprowadzić sprawy do końca - Ansir
« Odpowiedź #305 dnia: 15 Sierpień 2013, 22:44:46 »
De'Vir po pewnym czasie mógł opuścić zaklęcie. Bestia w środku przestała się ruszać. Zwyczajnie utopiła się. Po tym zaklęci na placu boju pozostała niewielka grupka potworów. Elfi mag postanowił to zakończyć jednym ruchem. Zebrał w sobie znaczną ilość energii, by chwilę później uwolnić ją, a za pomocą dodatkowych słów przekształcić w niszczycielskie zaklęcie. -Anoshu izosh ruash uphu grash! Niebo pociemniało tak jak na początku bitwy. Czarodziej skupił się na grupce pozostałych stworów, parę pomiotów i jedno wynaturzenie. Nie trzeba było czekać długo żeby posypał się na nich grad morderczych odłamków lody. Twarde lodowe pociski uderzały bez litości w ciała mutantów. Kilka minut później, już nic się nie ruszało, a z pomiędzy chmur spadały drobne płatki śniegu.

0/10 wynaturzeń mutacji
0/460 pomiot mutacji

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Doprowadzić sprawy do końca - Ansir
« Odpowiedź #306 dnia: 15 Sierpień 2013, 22:48:45 »
- Wydawało mi się, że już cała przejrzana...

Offline Mogul

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 5092
  • Reputacja: 5863
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bu!
    • Karta postaci

Odp: Doprowadzić sprawy do końca - Ansir
« Odpowiedź #307 dnia: 15 Sierpień 2013, 23:07:20 »
Ciężko dysząc ork doszedł do swoich broni. Walka skończona. Rana, która powstała w wyniku pchnięcia wynaturzenia pulsowała i rozciągała się dalej niż powinna. Wbrew pozorom nie mogła zadać takich obrażeń Khanowi, lecz coś było nie tak. Ork postąpił krok do przodu i zakołysał się. Szum w uszach i przejaskrawienie barw mogły świadczyć o tym, że powoli tracił świadomość z powodu bólu który czuł. Teraz wiedział na pewno, został trafiony w swoją starą ranę, która prawie odebrała mu życie i nadzieje na wszystko. Mogul automatycznie przypomniał sobie tą chwilę. Chwilę, gdy szaman zakazał mu dalszej wojaczki z powodu tejże rany. Bułat, który trzymał w prawej ręce wypadł mu. Nie kontrolował drgań swojej zranionej ręki. Zrobił kolejny krok do przodu, jakby gdzieś szedł i upadł na jedno kolano. Jego wzrok stał się jakby nieobecny, lecz dalej trwał. Nie chciał się poddać i zemdleć, bo wiedział, że przez to może się nie podnieść już wcale. Czy to tak ma się skończyć? Jego myśli zdawały się odlatywać gdzieś daleko. Adrenalina i szał krwi przestawał działać, zdawał sobie z tego sprawę.

Canis

  • Gość
Odp: Doprowadzić sprawy do końca - Ansir
« Odpowiedź #308 dnia: 16 Sierpień 2013, 00:02:18 »
Canis dojrzał osuwającego się z nóg Mogula.

- Medyka! ciężko ranny. Auriusie! Twoje umiejętności mogą być tu potrzebne... Bądź jakiegoś maga...

Offline Aurius

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1028
  • Reputacja: 1053
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Doprowadzić sprawy do końca - Ansir
« Odpowiedź #309 dnia: 16 Sierpień 2013, 09:51:50 »
Paladyn pobiegł do miejsca, gdzie zostawił swój podręczny ekwipunek. Kiedy już wziął co trzeba, namierzył wzrokiem orka i przemieścił się obok niego. Wyjął niewielką buteleczkę i spory kawałek zwiniętego bandaża. -Może trochę zaboleć. - ostrzegł i polał ranę spirytusem. Po chwili usunął spirytus czystą wodą. Aurius zaczął bandażować orka wokół rany. Dość mocno, aby nie krwawił tak, ale jednocześnie nie tak bardzo żeby mu to przeszkadzało, czy kompletnie odcinało dopływ krwi. -To tylko chwilowe rozwiązanie orku. Potrzebna ci mikstura. - oznajmił mężczyzna. -Ktoś wie, gdzie reszta drużyny? Wybiorę się szybko po kogoś z nich. On nie może czekać za długo.

Medyk

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Doprowadzić sprawy do końca - Ansir
« Odpowiedź #310 dnia: 16 Sierpień 2013, 12:07:14 »
- Dev powinien dojść do siebie. Możemy kogoś wysłać na powierzchnię po pomoc. Ale my jesteśmy blisko. Nie możemy teraz odejść i zostawić tego znowu na kolejne miesiące!


//Właśnie na ogół tak jest, że po jakiejś ciężkiej bitce wszyscy mają już dość, ejże! ;[ Ale fabułe trzeba popchnąć dalej.

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Doprowadzić sprawy do końca - Ansir
« Odpowiedź #311 dnia: 16 Sierpień 2013, 12:51:13 »
- Jak uważasz.

// Nie mam dość, bo stoczyliśmy ciężką bitwę. Po prostu nic się nie dzieje.

Offline Isentor

  • Wielki Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 32208
  • Reputacja: 27957
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć.
    • Karta postaci

Odp: Doprowadzić sprawy do końca - Ansir
« Odpowiedź #312 dnia: 16 Sierpień 2013, 19:28:09 »
//W ruinach.
- Trzeba będzie zabrać rannych do grupy, która pozostała na powierzchni. Droga powinna być czysta, kto się tym zajmie? Do zbadania zostało nam jeszcze ostatnie piętro, prowadzą tam kręte schody. Nie martwcie się poczekamy na wasz powrót.



//Powierzchnia
Wynaturzenie mutacji nie umarło od czaru, miast tego chwyciło zębiskami demoniczną rękę Mogula po czym zaczęło  miotać nim na oślep po ziemi niczym szmacianą lalką. Malavon nie podtrzymał zaklęcia wystarczająco długo, ponieważ od razu przeszedł do ataku gradobicia, wynaturzenie mutacji uwolniło się z wodnych okowów i rozwścieczone zaczęło szarżować na maga. Zdezorientowany młodzik popełnij gigantyczny błąd - zesłał niszczycielski czar obszarowy w sam środek kotłujących się armii obu stron. W obszarze gradobicia lodowych kul znalazły się wszystkie pozostałe przy życiu mutanty, 36 żołnierzy piechoty, 6 konnych, Mogul oraz Canis. 10 centymetrowe kule uformowane z lodu przeszywały ciała nieszczęśników szatkując zbroje, które nie stawiały oporu. Lekko odziani żołnierzy umierali niemal na miejscu, kiedy kule roztrzaskiwały im czaszki lub przebijały ważniejsze organy. Pozostali leżeli na ziemi powoli konając od zadanych ran. Mogul z racji wyposażenia w ciężką zbroje odniósł nieco mniejsze obrażenia, ma złamaną lewą nogę w piszczelu, rozbitą czaszkę, wybity obojczyk, złamany lewy nadgarstek, złamaną prawą łopatkę i dziurę na wylot o średnicy 10 centymetrów na wysokości obojczyka. Canis nie mający na sobie niczego poza szatą doznał stłuczenia czaszki, złamania obu rąk i nóg w 6 miejscach, wielu stłuczeń i rozcięć oraz dziurę o średnicy 10 centymetrów w brzuchu. Oboje są na skraju śmierci.

Wojska Atusel: 44 piechota, 46 konni.

Offline Devristus Morii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 10462
  • Reputacja: 8339
  • Płeć: Mężczyzna
  • Leniuszek.
    • Karta postaci

Odp: Doprowadzić sprawy do końca - Ansir
« Odpowiedź #313 dnia: 16 Sierpień 2013, 19:46:18 »
// Jeśli krew Gunsesa mnie uleczyła, a dodatkowa mikstura lecznicza podana przez Elronda mi pomogła. To mogę zostać na dolę.

- Dzięku Gunsesie i Elrondzie wyszeptał Elf, na którego twarzy objawiła się wielka ulga. Tym samym twarz elfa się rozświetliła, a ciało zaczęło nabierać kolorów.

Offline Aurius

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1028
  • Reputacja: 1053
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Doprowadzić sprawy do końca - Ansir
« Odpowiedź #314 dnia: 16 Sierpień 2013, 19:48:54 »
Paladyn natychmiast podbiegł do znajomego rekruta.
-Jasny gwint Canis, nic ci nie jest? Nie wyglądasz najlepiej. Uuu, paskudna dziura. Zaraz coś na to poradzimy. Aurius oderwał kawałek płaszcza i uformował fragment na kształt otworu w brzuchu Canisa. Skropił to nieco spirytusem, po czym włożył w dziurę. -Przynajmniej ludzi nie będziesz straszył. Zakonnik wykorzystał też resztę bandaża na parę skaleczeń i ranę głowy. -Nie martw się. Zartat nie zostawi swego sługi na marne.

Offline Mogul

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 5092
  • Reputacja: 5863
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bu!
    • Karta postaci

Odp: Doprowadzić sprawy do końca - Ansir
« Odpowiedź #315 dnia: 16 Sierpień 2013, 19:52:10 »


Melodia przed koszmarem jaki miał nastąpić zaczęła cicho grać. Wszystko działo się w ułamkach sekund. Wygrali bitwę wielkim kosztem. Mogul odnosząc bardzo poważne rany upadł bezwładnie na ziemie. Nie stracił przytomności od razu, dyszał ciężko i nierówno. Leżąc przez mgłę widział jak inni ginęli w podobny sposób. Czuł chłód i tępy już ból. Czy... tak się kończy ma podróż? Nie, nie teraz, jeszcze nie! Nadzieja na lepsze czasy dla jego ludu podtrzymywały już lichą iskierkę życia, która stopniowo wypalała się. Teraz, ponownie już... stanął w tańcu ze śmiercią...

//: umarci? :<

Canis

  • Gość
Odp: Doprowadzić sprawy do końca - Ansir
« Odpowiedź #316 dnia: 16 Sierpień 2013, 19:59:26 »
Moi uczniowie znają potęgę swoi zaklęć i odpowiedzialność jaką to ze sobą niesie... Czemu innych tego nie nauczono... Och Zartacie jedynie w tobie teraz nadzieja... Pomyślał po czym stracił całkowicie doszczętnie świadomość, a płomień jego żywota się kończy.

Offline Aurius

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1028
  • Reputacja: 1053
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Doprowadzić sprawy do końca - Ansir
« Odpowiedź #317 dnia: 16 Sierpień 2013, 20:08:04 »
-Zajmijcie się rannymi. Ja idę na dół po resztę. Kto chce może dołączyć. Paladyn ruszył do przejścia, którego użył król i jego towarzysze. Musiał odszukać pozostałych członków wyprawy.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Doprowadzić sprawy do końca - Ansir
« Odpowiedź #318 dnia: 16 Sierpień 2013, 20:13:36 »
- Rasher, Et bellum Domini mortem animam suam recipiat. - dało się słyszeć znajomy głos Aragorna. Wycofał się z ruin gdyż inaczej skończył by jak Mogul. Przyklęknął przy przyjacielu. - Trzymaj sie skurwielu. Niech ktoś zda mi raport. - rzucił w eter.

Offline Isentor

  • Wielki Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 32208
  • Reputacja: 27957
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć.
    • Karta postaci

Odp: Doprowadzić sprawy do końca - Ansir
« Odpowiedź #319 dnia: 16 Sierpień 2013, 20:55:12 »
//W ruinach.
Isentor udał się krętymi schodami ku górze, wieńczyły je wielkie kamienne drzwi ozdobione starożytnymi, dracońskimi runami.
- Interesujące...



//Powierzchnia
Dowódca armii Atusel przedarł się jak szalony przez pozostałych przy życiu żołnierzy. Podbiegł do Malavona, napluł mu w twarz po czym sprzedał gromkiego, prawego sierpowego prosto w szczękę. Mag padł na ziemię ogłuszony. Dowodzący jednak na tym nie poprzestał, zaczął kopać po żebrach i głowie leżącego na ziemi maga.
- Postawię Cię przed sądem wojskowym kurwi synu!
ÂŻołnierze rzucili się na dowódcę próbując odciągnąć go od Malavona.

Wojska Atusel: 44 piechota, 46 konni.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Doprowadzić sprawy do końca - Ansir
« Odpowiedź #319 dnia: 16 Sierpień 2013, 20:55:12 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top
anything