Autor Wątek: Doprowadzić sprawy do końca - Ansir  (Przeczytany 32795 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Doprowadzić sprawy do końca - Ansir
« Odpowiedź #220 dnia: 31 Lipiec 2013, 15:24:36 »
- Teoretycznie można by wziąć do nas. Obiekty do badań szybko się kończą. Acz... wiem że Ty na to nie pozwolisz.

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Doprowadzić sprawy do końca - Ansir
« Odpowiedź #221 dnia: 31 Lipiec 2013, 16:36:37 »
Elrond poszedł za Gunsesem do kolejnego pomieszczenia. Wszystkiemu przyglądał się uważnie. Był również przygotowany na atak wroga, który mógł zostać by pilnować miasta. Jajo trochę ciążyło, ale starzec wiedział, że trud na jaki się teraz naraża, w przyszłości bardzo mu się opłaci.

// co widzimy?

Forum Tawerny Gothic

Odp: Doprowadzić sprawy do końca - Ansir
« Odpowiedź #221 dnia: 31 Lipiec 2013, 16:36:37 »

Canis

  • Gość
Odp: Doprowadzić sprawy do końca - Ansir
« Odpowiedź #222 dnia: 31 Lipiec 2013, 17:40:42 »
Canis stał z wyciągniętym mieczem między wojownikami walczącymi z bestiami i przyglądał się najprostszym sposobom zlikwidowania zagrożenia. Jednak jego kontemplację i naukę przerwał biegnący niezwykle szybko jeden z przeciwników. Połączenie kamuflażu i akrobatyki dało mu wiele, przemknął miedzy wojownikami i zmierzał prosto na rekruta gotowy do ataku.

Canis zręcznie chwycił miecz lekko ugiął się w kolanach przybierając podobną pozycję jak wspomniany Pomiot Mutacji gdyby się zatrzymał. gdy bestia była już niemal u celu, wcale nie zwolniła biegu. w biegu zaczęła wywijać obydwoma sztyletami. Canis jeszcze bardziej pochylił się ku ziemi i gdy bestia była już na wyciągnięcie miecza, zadał pchnięcie ukośne od dołu w górę. Zadane uderzenie przemknęło po klatce piersiowej zadając rozcięcie i wbiło się w czaszkę przeszywając szczeki i mózg. Po zadanym opchnięciu Canis pościł miecz i przeturlał się na bok chcąc uniknąć opadających sztyletów humanoida. Gdy bestia opadła martwa rekrut czym prędzej wyciągnął miecz z ciała Pomiotu i pomknął do bezpośredniego starcia...

84-(to co zabił Malvaon zaklęciem "Gradobicie")/130

Offline Nocturn

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 1818
  • Reputacja: 2258
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Doprowadzić sprawy do końca - Ansir
« Odpowiedź #223 dnia: 01 Sierpień 2013, 10:59:12 »
Nocturnus postanowił nieco zregenerować swoją energię magiczną, dlatego wyciągnął miecz i popędził na najbliższego przeciwnika. Mutant nie spodziewał się ataku, gdyż biegł z ostrzami na stojącego w pobliżu rycerza. Adept dogonił humanoida i powalił go mocnym uderzeniem miecza w nogę. Leżący przeciwnik zaczął się w furii wymachiwać sztyletami, jednak Nocturnus zwyczajnie się cofnął, po czym zaszedł mutanta od tyłu i zaczął odrąbywać mu głowę. Po chwili wróg leżał w bezruchu, a jego głowa potoczyła się pół metra dalej.

83-(to co zabił Malavon zaklęciem "Gradobicie")/130

Offline Mohamed Khaled

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4089
  • Reputacja: 3650
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bóg napisał tak wstęp, szanuj ludzi, kurwy tęp.
    • Karta postaci

Odp: Doprowadzić sprawy do końca - Ansir
« Odpowiedź #224 dnia: 01 Sierpień 2013, 18:22:16 »
No to czas na coś potężniejszego niż kula ognia: Grishil Ipash Grusha Elash Ruesh! Niebo spowiły chmur, zagrzmotało, a z nieba zaczęło się dymić. Nim ktoś się obejżał z góry zaczęły lecieć małe kulki ognia. Z początku małe teraz przeistoczyły się w deszcz ognia składający się z kul ognia o średnicy 15 cm. Po raz pierwszy ten czar nie zabił żyjącego, czującego człowieka...

Magia ognia - deszcz ognia

//oceńcie straty wrogów

Canis

  • Gość
Odp: Doprowadzić sprawy do końca - Ansir
« Odpowiedź #225 dnia: 01 Sierpień 2013, 18:57:17 »
// Kratos, Malvaon... kto jak nie wy, użytkujący dane zaklęcia, powinien oceniać jakie wyrządziło to szkody... Uczyliście się tych zaklęć to raczej wiecie co i komu tym można zrobić, jaki zasięg to obejmuje itd...

Bohater przedzierał się miedzy oddziałami armii w kierunku frontu. Wiedział, ze jego pancerz nie dorównuje nawet najgorzej wyposażonemu innemu rycerzowi... poza tym pomijając to, wiedział też że broń która posiadały mutanty musiała być bardziej ostra niż wytrzymałość jego spodenek i nocnych kapci... Szukał zatem miejsca gdzie mógłby pomóc innym członkom przybyłego oddziału.

I na sam traf dojrzał rycerza przed sobą zmagającego się w dramatycznej walce z pomiotem mutacji. Przeciwnik rycerza dzięki swoim nabytym umiejętnościom skrzętnie umykał atakom wyprowadzanym z miecza, natomiast rycerz dzielnie bronił się tarczką przed nadchodzącymi sztyletami bestii.

Canis nie zwlekając wiele podbiegł do wroga od tyłu który niestety wyczuł Caniskową obecność i uskoczył w bok. Dzięki temu stanęliśmy wraz za kolegą rycerzem ramię w ramię mając na przeciwko siebie jednego z przeciwników. Rycerz pierwszy ruszył by zaatakować monstrum, w wyniku tego miecz został zablokowany sztyletami i zmagali się siłowo ze sobą. Canis nie zwlekając rzucił się z mieczem wyciągniętym przed siebie by trafić bestię. Niestety Umiejętność akrobatyki pozwoliła stworzeniu cofnąć się unikając ataku mieczem i odskoczyć na dwa metry w tył. Dzięki temu rekrut wylądowałem wraz z mieczem na ziemi. Był pewien że jest już po nim, gdy bestia stojąc na nogach rzuciła się ze sztyletami na rekruta. Nowy "przyjaciel w walce" czym prędzej rzucił się pod nogi bestii osłaniając ÂŚwieżo upieczonego rekruta tarczą, dzięki Czemu Canis miał czas chwycić miecz i od dołu zaatakować stwora. Wbił ostrze bezpośrednio w krocze. Bestia posiadała bardzo podobny pancerz, dzięki czemu miecz ze stali przebił pięknie owe portki. Miecz został wbity na mniej więcej połowę ostrza, około 40 cm. Bestia w bólu i agonii padła na ziemię, co wykorzystał rycerz zadając ostateczny cios i odcinając głowę bestii. Canis wraz z rycerzem stanęli na nogach wzięli swoje bronie, Canis z krocza bestii, Rycerz z ziemi, spojrzeli na siebie i ruszyli dalej do boju.

82-(To co zabił Kratos "Deszczem Ognia" i Malvaon zaklęciem "Gradobicie")/130

Offline Isentor

  • Wielki Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 32208
  • Reputacja: 27957
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć.
    • Karta postaci

Odp: Doprowadzić sprawy do końca - Ansir
« Odpowiedź #226 dnia: 01 Sierpień 2013, 20:24:21 »
Cytuj
// Kratos, Malvaon... kto jak nie wy, użytkujący dane zaklęcia, powinien oceniać jakie wyrządziło to szkody... Uczyliście się tych zaklęć to raczej wiecie co i komu tym można zrobić, jaki zasięg to obejmuje itd...
//Dokładnie, jak mi tak kilku graczy napisze to nie będę się bawił w matematykę. Jak przesadzicie to dopiero wtedy poprawię, że zabiliście ich mniej.
Niewolnicy byli ludźmi, wyglądali na bardzo wychudzonych, byli osłabieni i ledwo przytomni. Gunses z Elrondem znaleźli w pomieszczeniu stół operacyjny z kilkoma organami.

Offline Malavon

  • Krwawe Kruki
  • ***
  • Wiadomości: 1229
  • Reputacja: 1342
  • Płeć: Mężczyzna
  • Prawda broni się sama
    • Karta postaci

Odp: Doprowadzić sprawy do końca - Ansir
« Odpowiedź #227 dnia: 01 Sierpień 2013, 21:20:21 »
Malavon widząc, że bestie słabo sobie radzą z magią postanowił jeszcze je zabawić. Jak zwykle odrzucił poły szaty i skierował swoje dłonie na pobliski teren, gdzie gnieździło się ich najwięcej. Skupił swoją moc i uwolnił chwilę potem dodając inkantację.
-Anoshu izosh! W miejscu wybranym przez maga zaczęła pękać ziemia, a z powstałego otworu wytrysnął słup wody. Wyrzucił w powietrze trzy nieporadne kreatury. Mag wody nie powstrzymywał się i już w następnym momencie miał wybrane kolejne miejsce. Ponownie pobrał energii żeby uwolnić ją w ten sam sposób. -Anoshu izosh! Gdzieś między mutantami wybuchł kolejny gejzer. De'Vir zauważył, że wrogowie są w stanie zajść przyjacielskie wojska z boku. Skierował więc tam swoje spojrzenie. Używając jeszcze raz swej mocy, wypowiedział słowa kolejnej inkantacji. -Anoshu izilishash! Miejsce, na którym spoczywało oko maga zostało odgrodzone sporą lodową ścianą. Teraz Malavon musiał chwilę odsapnąć.

Magia wody - 2x Gejzer, ÂŚciana lodu

75/130 Mutantów (6 ogłuszonych) [To co zabił Kratos "Deszczem ognia"]

Canis

  • Gość
Odp: Doprowadzić sprawy do końca - Ansir
« Odpowiedź #228 dnia: 01 Sierpień 2013, 22:10:33 »
Canis widząc zaciętą walkę między pomiotami a armią wraz z magami czuł się jak przy poprzednich dawnych bitwach w których brał udział.... jeden z wielu z taką samą a niekiedy większą szansą na zgon niżeli inni... Niczym bitwy z Meanebem począwszy od czasu gdy był początkującym Adeptem na Pustyni Ohsi... potem w innym wymiarze kiedy już nie był początkującym w swojej dziedzinie, aż po walki na Valfden choćby zielone równiny... Ponownie jak wtedy czuł smak adrenaliny... czuł to niezwykle przyjemne uniesienie...

Niemniej jednak nie miał teraz czasu na wspominki ani rozkoszowanie się chwilą... w każdej sekundzie mógł zginąć... w każdej chwili i z każdej strony czekali na niego wrogowie i to lepiej wyszkoleni... Gdy dotarł na linię frontu nie zdążył się obejrzeć a coś wpadło na niego. Pomiot mutacji pędził w stronę wojowników oszalały, a Canis wszedł mu w drogę. W wyniku zderzenia pomiot upadł na rekruta. W wyniku upadku na ziemię pomiot upuścił sztylety a Canis swój miecz. Bestia zaskoczona tym co się dzieje od razu wykorzystała swoje zdolności akrobatyczne by sturlać się z Bohatera.

Bestia poturlała się w prawą stronę i chwyciła pierwszą broń którą mogła chwycić, a był to miecz Canisa. Rekrut wykonał podobne działanie, lecz przewrócił się w drugą stronę chwytając jeden ze sztyletów mutanta. Jako że Canis znał się na posługiwaniu sztyletem, a Pomiot na używaniu miecza już nie, zyskał sporą przewagę nad przeciwnikiem. Canis nie zwlekając na ruch bestii ruszył do ataku, chwycił pewnie sztylet i rzucił się na stworzenie. Bestia próbowała chwycić miecz i zadać cięcie, lecz jako ze ta broń jest cięższa i dłuższa, nie był w stanie użyć tych samych umiejętności co do walki sztyletem. Rekrut chwycił wolną ręką rękę bestii która trzymała miecz by nie zadał żadnego uderzenia i w tym samym czasie wbił sztylet w gardziel mutanta. Automatycznie po zadanym ciosie wykonał obrót i wytracił miecz z ręki pomiotu i chwycił go już wolną, prawą ręką. Kończąc piruet zadał cięcie poziome mieczem tnąc brzuch bestii i wypruwając jelita na wierzch.

Canis lekko się otrząsł po "kolejnym szczęśliwym trafie", chwycił miecz i czujnym krokiem ruszył na wroga...

74-[to co zabił Kratos zaklęciem "Deszcz ognia"]/130 [6 ogłuszonych]

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Doprowadzić sprawy do końca - Ansir
« Odpowiedź #229 dnia: 01 Sierpień 2013, 22:26:20 »
Gunses zbliżył się do stołu i przyjrzał się organom. Wiele czytał ksiąg o medycynie, był w stanie rozpoznać co to były za organy. Przyjrzał się, czy leżą w jakimś konkretnym szyku czy nie, oraz temu czy w pomieszczeniu nie ma jakiś notatek albo schematów.

Offline Devristus Morii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 10462
  • Reputacja: 8339
  • Płeć: Mężczyzna
  • Leniuszek.
    • Karta postaci

Odp: Doprowadzić sprawy do końca - Ansir
« Odpowiedź #230 dnia: 01 Sierpień 2013, 22:36:00 »
Uwolnimy ich jak będziemy wracać. powiedział do Aragorna Elf i wyszedł z pokoju. Wszedł do następnego pokoju.

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Doprowadzić sprawy do końca - Ansir
« Odpowiedź #231 dnia: 01 Sierpień 2013, 22:58:47 »
- A fe - stwierdził krótko i dźgnął wątróbkę kosturem. Doszedł do wniosku, że również przeszuka pomieszczenie, szukając notatek albo innych cennych rzeczy.

Offline Isentor

  • Wielki Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 32208
  • Reputacja: 27957
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć.
    • Karta postaci

Odp: Doprowadzić sprawy do końca - Ansir
« Odpowiedź #232 dnia: 02 Sierpień 2013, 00:00:32 »
Elrond i Gunses odnaleźli jeszcze więcej notatek zapisanych w języku demonów. Devristus wraz ze swym kompanem natrafili na pusty pokój.

Offline Devristus Morii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 10462
  • Reputacja: 8339
  • Płeć: Mężczyzna
  • Leniuszek.
    • Karta postaci

Odp: Doprowadzić sprawy do końca - Ansir
« Odpowiedź #233 dnia: 02 Sierpień 2013, 00:06:08 »
Sama pustka powiedział elf przechadzając się do pokoju. No to ruszamy dalej Mag wyszedł z pokoju i udał się do następnego nie zwiedzanego jeszcze pomieszczenia.

Canis

  • Gość
Odp: Doprowadzić sprawy do końca - Ansir
« Odpowiedź #234 dnia: 02 Sierpień 2013, 00:16:55 »
Rekrut w Ferworze walki ponownie starał się pomóc walczącym. Chwycił pewnie miecz i z wrzaskiem ruszył na wroga. Wróg zajęty był walką z innym członkiem broniącego zejścia oddziału. Rekrut starał się wykorzystać okazję by zadać uderzenie na tył bestii. Niestety nie powiodło się. Zmysły bestii i nieodpowiedzialne zachowanie rekruta, (wspomniany wrzask) spowodowały, że bestia wyczuła zbliżającego się pogromcę. Canis jednak nie zniechęcił się tym. bestia odskoczył na bok i odwróciła się w kierunku rekruta. w ogniu gorejącej walki obu oddziałów zaczęli patrzeć na siebie i okrążać. Nie minęło wiele czasu zaledwie kilka sekund, a pomiot skoczył na bohatera z dwoma sztyletami przed sobą. Canis niezwlekająca ani chwili wykonał unik i odskoczył lekko na bok. niewiele brakowało a ostrza by go zraniły. Wiedział, ze niema wiele czasu bestia po wylądowaniu od razu chciała się obrócić i wbić ostrza w plecy wojownika, Lecz ten wykonał analogiczne uderzenie mieczem. W wyniku tego zdarzenia, miecz wbił się bokiem w plecy przeciwnika tworząc głębokie wcięcie na plecach. Miecz wbił się szczęśliwie miedzy kręgi co automatycznie sparaliżowało Mutanta odcinając władze w nogach i rękach dzięki czemu zanim ostrza dotarły do pleców bohatera, wypadły z rak stworzenia wbijając się w ziemię. Canis wiedział ze niema czasu i musi dalej walczyć, wyciągnął miecz i przebił czaszkę stworzenia zapewniając mu agonię. Wyciągnął miecz i gotowy do walki stanął wypatrując kolejnego Mutanta.

73-[to co zabił Kratos zaklęciem "Deszcz ognia"]/130 [6 ogłuszonych]

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Doprowadzić sprawy do końca - Ansir
« Odpowiedź #235 dnia: 02 Sierpień 2013, 09:34:04 »
- Do niektórych rytuałów potrzebne są konkretne narządy - skomentował Gunses - Wracamy?

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Doprowadzić sprawy do końca - Ansir
« Odpowiedź #236 dnia: 02 Sierpień 2013, 10:03:25 »
- Nie ucz ojca dzieci robić - lekko parsknął śmiechem na myśl o swoim dawnym życiu. - Taa... Chyba nic tu nie zostało. Tylko smród i martwa tkanka. Prowadź, masz lepsze oczy w tych ciemnościach.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Doprowadzić sprawy do końca - Ansir
« Odpowiedź #237 dnia: 02 Sierpień 2013, 10:11:10 »
- Trzeba jeszcze sprawdzić resztę skrzyń, bo trochę ich tam zostało - powiedział Gunses i zabrał leżące schematy i zapiski w języku draconów i wyszedł z pomieszczenia. Skierował się do pomieszczenia obok
- Elrondzie, pamiętasz legendy o czarodzieju Sarumanie i jego podziemnej armii orków?

//Co widzimy w kolejnym pomieszczeni?

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Doprowadzić sprawy do końca - Ansir
« Odpowiedź #238 dnia: 02 Sierpień 2013, 10:15:30 »
- Taa... Sprzymierzył się chyba z jakimś demonem. Mieli rządzić całym znanym światem. Ale koniec końców został pokonany i zabity przez przymierze ludzi i Elfów. Dobrze prawie? - szedł za Wampirem. W drugim pomieszczeniu również zabrał się za przeszukiwanie.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Doprowadzić sprawy do końca - Ansir
« Odpowiedź #239 dnia: 02 Sierpień 2013, 10:55:57 »
Gunses mógł wyczarować światło, ale obawiał się, że snopy światła wychodzące z okien mogłyby ściągnąć im na kark niechciane towarzystwo.
- Było dokładnie jak mówisz. Mamy teraz jakiegoś czarodzieja-alchemika, który stworzył armię mutantów i komunikuje się z jakimś demonem. Uderzające podobieństwo.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Doprowadzić sprawy do końca - Ansir
« Odpowiedź #239 dnia: 02 Sierpień 2013, 10:55:57 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top
anything