Tereny Valfden > Dział Wypraw

Doprowadzić sprawy do końca - Ansir

<< < (91/105) > >>

Mohamed Khaled:
O! Ty skurwielu. Dwa palce! Krew leciała i z rany od obojczyka, jak i z rany od ręki. Mag odwrócił się, po czym wystrzelił kulą ognia.
Heshar anash!

//Czytałem, ale widać nie dokładnie :)

Gunses:
 Gunses poczuł jak w jego twarz uderzają dwa przedmioty, jak się po chwili zorientował były to palce jednego z członków wyprawy. Spojrzał tam, widział człowieka, który uderzony w korpus jedną z macek składał inkantację kolejnego zaklęcia. Nie bacząc na możliwość oślepienia Kratora wyrzucił szybko swoją rękę w tamtym kierunku i zawołał
- Aenye! - z pomiędzy jego palców wystrzelił snop oślepiającego światła.
 

Isentor:
Zabójczy mutant uniknął czaru Kratosa ale nie był już w stanie odeprzeć zmasowanego ataku członków wyprawy. Zaklęcie Gunsesa oślepiło go.

Gunses:
- Isentorze! - zawołał mając przewagę nad kolejnym. Wiedział, że jest to ostani, więc darował sobie unikanie ciosów zza pleców. Dzięki temu dużo szybciej poradził sobie z odcięciem głowy i pochlastaniem ciała mutanta ze wszystkich stron. Czekał tylko, aż król dokona zniszczenia.

Mohamed Khaled:
Aaa.. ÂŚwiatło! myślał. Skoro mutant został oślepiony, chciał wykorzystać okazję. Wtedy zaatakował Gunses. Obcinając głowę, musiał także zniszczyć ciało.
Heshar Anash grishil elash! Kałuża lawy już powoli powstawała.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej