Tereny Valfden > Dział Wypraw

Doprowadzić sprawy do końca - Ansir

<< < (89/105) > >>

Gunses:
 Gunses zrobił mocny krok i wybił sie w powietrze, miecz trzymany za plecami został pociągnięty do przodu i niczym gilotyna spadł na kark mutanta. Ostrze z czarnej rudy wgryzło się w kark, pogruchotał kości. Gunses szybko wyrwał miecz i poprawił. Kolejny cios uciął łeb mutantowi. Gunses wykonał zachowawczy piruet i osłonił mieczem plecy, w myśl zasady 'nigdy nie wiesz co masz za sobą'. Następnie uderzył kolejny raz w góry w dół, w przecięty kark, obok kręgosłupa. Moc uderzenie rozcięła kości klatki piersiowej i łopatki. Ciało mutanta rozlazło się na dwoje. Wampir wyrwał miecz wyrzucając go w ręce w tył, tak jakby mogło coś za nim stać a pazury swego szponu wbił w ranę pomiędzy żebrami, w orzęsione organy mutanta i użył swej demonicznej mocy w postaci piorunów, które rozchodząc sie po mokrych od krwi i śluzu tkankach paliły wnętrzności mutanta.

Isentor:
- Grishil ipash grusha elash!
Isentor stworzył kałużę lawy tuż obok Gunsesa, który siłował się z wybebeszonym mutantem.
- Wrzuć jego truchło do lawy!

Gunses:
Gunses trzymając miecz w prawej dłoni i jednocześnie używając go jako przeciwwagi chwycił szponem truchło mutanta i odskakując wepchnął go w kałużę gorącej lawy. Zabulgowało. Kolejny mutant przeszedł do historii.



1/4 zabójczy mutant.

Elrond Ñoldor:
Po szarym kamiennym ciele spływała czerwona farba. Rany były na czyście tylko kłute. Tylko czterocentymetrowe. I tylko w tors. Właśnie zdał sobie sprawę, że jego większa mikstura uzdrawiająca, którą poczęstował Devristusa, teraz bardzo mu się przydała. Wstał podpierając się kosturem. Wypatrywał ostatniego z żyjących przeciwników. Doszedł jednak do wniosku, że lepiej będzie jak wyleczy najpierw swoje rany. Zniknął w szarej chmurce. Teleportował się piętro niżej, w miejsce w którym kurował się Devristus. Cofnął czar Kamiennej Skóry.
- Nie masz przypadkiem jakiś mikstur leczniczych? - przy okazji nasłuchiwał odgłosów walki z góry. Miał nadzieję, że nic nie spełźnie im na dół.

Devristus Morii:
Została mi jeszcze jedna odpowiedział Elf i dał staruszkowi większą miksturę leczenia.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej