Tereny Valfden > Dział Wypraw

Doprowadzić sprawy do końca - Ansir

<< < (83/105) > >>

Elrond Ñoldor:
Chciał się pacnąć w głowę. Wolał rzucić czar.
- - Aresh elishesh oshia hush ilishash! - ręce skrzyżował na piersi, a energia magiczna wypłynęła z jego duszy, by zacząć oplatać jego ciało, które po chwili zaczęło twardnieć i szarzeć, by na samym końcu przemienić się w kamienny posąg. Ułamek sekundy później począł jak jego ciało zostaje odrzucone przez przeciwnika, którego oczywiście nie widział. ÂŁupną o ścianę za jego plecami. W duchu cieszył się, że zdążył wyczarować ochronę.


Aktywne efekty: Kamienne ciało


4/4

Isentor:
Zaklęcie Aragorna ledwie musnęło mutanta. Zabójczy mutant skoczył na czarnego dracona z miejsca po czym wbił w jej ciało cztery macki. Ostre szpony bez trudu przeszyły pancerz raniąc Aragorna w oba ramiona lewe udo i brzuch czyniąc rany kute o średnicy 5 i głębokości 16 centymetrów.

Przyjaciel żywiołów
Przepraszamy, ale nie możesz zobaczyć ukrytej zawartości. Musisz się zalogować, aby zobaczyć tę zawartość.

//Aragron jesteś obezwładniony na 15 minut lub następny post z walką.
//Aragorn Twój:
Nazwa odzienia: lewy naramiennik
Nazwa odzienia: prawy naramiennik
Nazwa odzienia: mithrilowy napierśnik
Nazwa odzienia: koszula wędrowca
Nazwa odzienia: prawy nagolennik
Nazwa odzienia: spodnie wędrowca
Otrzymują status uszkodzone.

Hagmar:
//Fuck. Zapomniałem xD
//On jest do mnie przyssany tak?

Zabolało. Skurwiel był odporny na magię ognia. leżąc na podłodze z mutantem na sobą użył zdrowej nogi by odepchnąć mutanta od siebie i odturlać się na bok.

Isentor:
//Już nie.
//Twoje rany obficie krwawią.

Mutant, który przeszył bok Isentora uniósł go lekko ku górze i odrzucił na ścianę torując sobie drogę do Malavona. Mutant polujący na Elronda doskoczył do niego czym prędzej i zaatakował pejczem celując w pierś staruszka.

Canis:
//Na górze... czy coś...

- Dowódca, proponuję pozostawienie 10 zbrojnych tutaj na górze i wysłanie reszty żołnierzy do pomocy w podziemiach. Jak na razie mamy tutaj spokój. A Isentor, znaczy nasz miłościwy władca, nie wołał by wsparcia gdyby nie potrzebował... Szczególnie że z Meanebem sam miałem do czynienia i z pewnością jest tam ciężko.

Powiedział odzyskując po mału siły...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej