Tereny Valfden > Dział Wypraw
Doprowadzić sprawy do końca - Ansir
Gunses:
- Do niektórych rytuałów potrzebne są konkretne narządy - skomentował Gunses - Wracamy?
Elrond Ñoldor:
- Nie ucz ojca dzieci robić - lekko parsknął śmiechem na myśl o swoim dawnym życiu. - Taa... Chyba nic tu nie zostało. Tylko smród i martwa tkanka. Prowadź, masz lepsze oczy w tych ciemnościach.
Gunses:
- Trzeba jeszcze sprawdzić resztę skrzyń, bo trochę ich tam zostało - powiedział Gunses i zabrał leżące schematy i zapiski w języku draconów i wyszedł z pomieszczenia. Skierował się do pomieszczenia obok
- Elrondzie, pamiętasz legendy o czarodzieju Sarumanie i jego podziemnej armii orków?
//Co widzimy w kolejnym pomieszczeni?
Elrond Ñoldor:
- Taa... Sprzymierzył się chyba z jakimś demonem. Mieli rządzić całym znanym światem. Ale koniec końców został pokonany i zabity przez przymierze ludzi i Elfów. Dobrze prawie? - szedł za Wampirem. W drugim pomieszczeniu również zabrał się za przeszukiwanie.
Gunses:
Gunses mógł wyczarować światło, ale obawiał się, że snopy światła wychodzące z okien mogłyby ściągnąć im na kark niechciane towarzystwo.
- Było dokładnie jak mówisz. Mamy teraz jakiegoś czarodzieja-alchemika, który stworzył armię mutantów i komunikuje się z jakimś demonem. Uderzające podobieństwo.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej