Tereny Valfden > Dział Wypraw
Doprowadzić sprawy do końca - Ansir
Devristus Morii:
Uwolnimy ich jak będziemy wracać. powiedział do Aragorna Elf i wyszedł z pokoju. Wszedł do następnego pokoju.
Elrond Ñoldor:
- A fe - stwierdził krótko i dźgnął wątróbkę kosturem. Doszedł do wniosku, że również przeszuka pomieszczenie, szukając notatek albo innych cennych rzeczy.
Isentor:
Elrond i Gunses odnaleźli jeszcze więcej notatek zapisanych w języku demonów. Devristus wraz ze swym kompanem natrafili na pusty pokój.
Devristus Morii:
Sama pustka powiedział elf przechadzając się do pokoju. No to ruszamy dalej Mag wyszedł z pokoju i udał się do następnego nie zwiedzanego jeszcze pomieszczenia.
Canis:
Rekrut w Ferworze walki ponownie starał się pomóc walczącym. Chwycił pewnie miecz i z wrzaskiem ruszył na wroga. Wróg zajęty był walką z innym członkiem broniącego zejścia oddziału. Rekrut starał się wykorzystać okazję by zadać uderzenie na tył bestii. Niestety nie powiodło się. Zmysły bestii i nieodpowiedzialne zachowanie rekruta, (wspomniany wrzask) spowodowały, że bestia wyczuła zbliżającego się pogromcę. Canis jednak nie zniechęcił się tym. bestia odskoczył na bok i odwróciła się w kierunku rekruta. w ogniu gorejącej walki obu oddziałów zaczęli patrzeć na siebie i okrążać. Nie minęło wiele czasu zaledwie kilka sekund, a pomiot skoczył na bohatera z dwoma sztyletami przed sobą. Canis niezwlekająca ani chwili wykonał unik i odskoczył lekko na bok. niewiele brakowało a ostrza by go zraniły. Wiedział, ze niema wiele czasu bestia po wylądowaniu od razu chciała się obrócić i wbić ostrza w plecy wojownika, Lecz ten wykonał analogiczne uderzenie mieczem. W wyniku tego zdarzenia, miecz wbił się bokiem w plecy przeciwnika tworząc głębokie wcięcie na plecach. Miecz wbił się szczęśliwie miedzy kręgi co automatycznie sparaliżowało Mutanta odcinając władze w nogach i rękach dzięki czemu zanim ostrza dotarły do pleców bohatera, wypadły z rak stworzenia wbijając się w ziemię. Canis wiedział ze niema czasu i musi dalej walczyć, wyciągnął miecz i przebił czaszkę stworzenia zapewniając mu agonię. Wyciągnął miecz i gotowy do walki stanął wypatrując kolejnego Mutanta.
73-[to co zabił Kratos zaklęciem "Deszcz ognia"]/130 [6 ogłuszonych]
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej