Tereny Valfden > Dział Wypraw

Praktyka czyni rycerza

<< < (7/14) > >>

Aurius:
-Nikt nie wybiera rodziny panie Eisenheim. A oceniać kogoś przez jej pryzmat, bądź przeszłość jest niezbyt słuszne. Chodźmy...

W zasięgu wzroku pojawiło się drewniane ogrodzenie cmentarza. Właściwie to jego resztki. Uchowały się gdzieniegdzie stare próchniejące sztachety zachowujące pozór trzymania granic tego miejsc. Bardziej niż ogrodzenie przypominało to uzębienie starej wieśniaczki.
Sam cmentarz również nie prezentował się zachęcająco. Drzewa wyrosły między grobami, rozsadzając płyty i robiąc sobie miejsce na własne korzenie. Wszystko stało nie nierównym podłożu i wyglądało jakby chyliło się ku wolnemu upadkowi w jednym z kierunków.

Canis:
- Niby byłem Nekromantą i w ogóle... dosyć sporo czasu, ale pierwszy raz w życiu jestem na cmenatrzu. - Powiedział radosnym głosem Canisek
Minąwszy tą resztkę bramy przemierzali cmentarz w kierunku na który chyliły się drzewa, W kierunku ciekawego grobu z "chyba" rzeźbą rycerza, oraz najprawdopodobniej grobowego postumentu z kapliczką... Nasłuchując niepokojących odgłosów, poszukując dziwnych śladów, bytów niepożądanego pochodzenia...

Aurius:
-Kiedyś musi być ten pierwszy raz.

Wokół panowała niemal "grobowa cisza". Dało się słyszeć jedynie cichy szelest liści, które co jakiś czas potargał wiatr. Zaszeleściły też kępy wysokie trawy chowające się za niektórymi nagrobkami.  Monument z śpiącym rycerzem wydawał się normalny, jednak oględziny z bliska ukazały płytkie bruzdy w materiale. Przeważały poczwórne nierówne linie. Kapliczka trzymała się gorzej. Niewielkie filary trzymające jej dach już ledwo wytrzymywały. Natomiast spodnia część dosięgnęła ta sama skaza co rycerza.

-Ludzie z wioski mieli rację. Coś tu było.

Canis:
- Cztery wgłębienia... Trzeba będzie się przejść po całym cmentarzu, znaleźć grobowce do spenetrowania lub poszukać nieprzyjemnego stworka z czterema palcami w lesie...Ja gdybym miał zadrapać jakimś cudem nagrobek zostawił bym 5 wgłębień paluszkami...

Aurius:
-Nieumarli mają to do siebie, że często tracą część swojego ciała. Mógł stracić kciuk w czasie rozkładu. Sugeruję raczej iż gdzieś w pobliżu jest głębszy grobowiec. ÂŚwieże powietrze i las to niekoniecznie to co lubią.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej