Tereny Valfden > Dział Wypraw

Praktyka czyni rycerza

<< < (5/14) > >>

Aurius:
-Tak, musiałem tylko się nawodnić. - odpowiedział paladyn.

W krótkim czasie dwójka dotarła do okolic domu, z którego komina unosił się dym nawet w biały dzień, a zapach mu towarzyszący jednych przyprawiał o zachwyt innych o omdlenia. To musiało być z pewnością odpowiednie miejsce.

Canis:
Weszliśmy na teren posesji w poszukiwaniu domownika, gdy nie było go na podwórzu, zapukałem do drzwi o wyczekaliśmy aż ktoś otworzy...

Aurius:
Drzwi otworzył nie za wysoki mężczyzna w średnim wieku. Miał lekko przerzedzone czarne włosy i dość pokaźną brodę. Spojrzał na przybyszy badawczo.
-Jestem Rus, w czym mogę pomóc?

Canis:
- Witaj ja Jestem Canis, a ten milczący obok mnie to Aurius. Słyszeliśmy o dosyć niepokojących rzeczach dziejących się w pobliżu starego leśnego cmentarza. Czy mógłbyś nam o tym opowiedzieć i wskazać drogę gdzie to jest? - Zapytał

Aurius:
-Oczywiście. Zaniepokoiły mnie ostatnio dźwięki dochodzące z okolic krypt i samego cmentarza. Z początku sądziłem, że to gremliny, jednak nawet one nie przebywały by w takim miejscu tyle czasu. Coś niecnego gnieździ się tam. - odparł zielarz. -Na cmentarz traficie, jeśli pójdziecie dróżką na wschód z wioski. Potem traficie w lesie na drobne rozwidlenie, lecz jedna z ścieżek będzie bardziej wydeptana. Wybierzcie tą bardziej zarośniętą. Potem powinniście ujrzeć stare ogrodzenie. Wtedy będziecie na miejscu.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej