Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes
Twój wybór obozu
madusiaX:
Ja zdecydowanie wybrałabym Nowy Obóz
Ze względu na wolność i tam są na ogol mili ludzie oprucz/oprócz krzykacza i butcha.
Nowy Obóz rlz.
W grze należałam do obozu na bagnie i byłam strażnikiem świątynnym Chciałam do nowego, ale już było za późno :(
Vaherem Nekromanta:
Rozumiem, że to MY jako MY trafiamy do Kolonii? Ok.Przeanalizujmy wszystkie obozy
Bractwo:
plusy: wolność od rudy i magnatów ( żegnaj kilofie!), strażnicy pilnujący porządku i bezpieczeństwa, przydział darmowego ziela, możliwy handel z innymi obozami ( a więc możliwość zdobycia towarów luksusowych)
minusy : nie zachrzaniasz dla magnatów, teraz robisz to dla guru ( zbierasz ziele => zaatakuje cię wąż błotny + nie ma strażnika w okolicy = death ), musisz słuchać tych wszystkich ważniaków ( guru i aroganccy strażnicy ), insekty mieszkające na bagnach.
Nie to nie dla mnie :P
Stary Obóz:
plusy: towary z zewnętrznego świata, możliwość szybkiego awansu (no trochę się trzeba nabiegać i przypodobać komu trzeba, ale to procentuje), strażnicy pilnujący spokoju (ale płacić trzeba), dobre warunki mieszkalne( nawet jest się gdzie umyć, możliwość wyboru gdy jesteś cieniem - mag albo strażnik.
Minusy : arogancja niektórych strażników ( pozdro dla Bloodwyna i Bullita), łaszczenie się do całkiem niezłych chamów, harówka w Kopalni.
Ten obóz wybrałbym gdybym chciał zostać magiem. Jeśli szybko awansujesz można w nim wygodnie żyć opływając we wszelkie luksusy ( jako strażnik masz łóżko w koszarach).
Nowy obóz
plusy: wolność, robisz co chcesz ( przynajmniej tak ci się wydaje), fajny wygląd obozu - dla niektórych estetyka ma znaczenie, ludzie którzy są w porządku (Gorn, Wilk, Klin, Buster, Cord, Lee)
minusy : mało wartościowych towarów ( ach ten ryż popijany ryżówką), domy fajnie wyglądają, ale śpi się na sianie ( od tych kamieni reumatyzmu można dostać), duża liczba kanalii do spotkanie (Lewus, Ryżowy Książę, Krzykacz, Butch, Baloro).
Jeśli marzy ci się kariera maga, to tu nie masz czego szukać - najpierw musisz odsłużyć swoje jako najemnik dźwigając wielki topór na plecach. Ale jeśli jesteś wojownikiem miłującym wolność, lub bandytą - ten obóz jest dla ciebie.
Ja osobiście wybrałbym SO.
Vuncher:
Oczywiście,że SO, zawsze mnie kręcił,jest taki dobrze urtyfikowany.Jak się wychodzi z Jeziorka to się od razu tam trafia.Ma najlepszą ochronę. :)
Chociaż Obóz na bagnie jest nabardziej pomysłowy.Domy na drzewach.:) Wspaniałe.
Nowy Obóz.Ciekawe zrobiony,ale mało roboty było przy nim.
Według mnie...SO rulez!
viqux:
Heh... trochę zależy od okoliczności :D
Najbardziej pociągałby mnie Stary Obóz... i najbardziej go lubiłem, aż do czasu, gdy próbowali mnie zabić - wtedy zmieniłem upodobanie na NO. Ale gdyby nie liczyć tego incydentu, to chyba bym poszedł do SO...
Obóz na bagnie - odpada. Nic nie robisz, tylko palisz ziele i tumanią Cię jakimiś głupotami o zbawieniu i śpiącym ÂŚpiochu, który swym chrapaniem zniszczy wrogów, a jak się obudzi to wszyscy padną trupem oprócz Ciebie, bo pozostałeś mój wierny... w dodatku jeszcze musiałbym chodzić w sukience... to nie dla mnie. W dodatku nie zniósł bym zwierzchnictwa Cor Kaloma.
NO & SO - nie wiem, co bym wybrał, ale na pewno jeden z tych obozów. W obydwu musisz walczyć o swoje, w obydwu musisz pokazać siłę, by być szanowanym. Myślę, że jednak NO, ponieważ nikt Ci nie mówi, co masz robić, nikt się nie miesza w Twoje prywatne sprawy - chcesz się z kimś policzyć, to to robisz, a w SO od razu wmieszali by się strażnicy. W dodatku w SO rozkazują Ci bufoniaści magnaci, którzy żyją jak burżuje choć nic nie robią, a w NO Twoim zwierzchnikiem jest wspaniały dowódca i strateg, a do tego dobry przyjaciel - Lee.
Więc wychodzi na NO.
pozdrawiam
Tristram:
Ja nieposzedł bym do żadnego obozu. Pozostał bym neutralny i mieszkał w szałasie(oczywiście koło starego obozu bo najlepszy z tych trzech). Polowałbym codziennie i sprzedawał moje towary czasem w sekcie czasem w starym obozie a czasem w nowym obozie. Zarabiał bym na życie również poprzes wykonywanie drobnych misji. A na starość załorzył bym karczme w starym obozie.
Ps.
A moim ulubionym obozem jest stary.
pozdro
Tristram
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej