Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes

Twój wybór obozu

<< < (10/73) > >>

Xingu:
Na pewno bym nie szedł do nowego obozu, ich nigdy nie lubiłem. Takie dranie zimne, no chyba że od razu zostałbym magiem wody, albo najemnikiem. Bo reszta to wredne oprychy z którymi nie chciałbym mieć do czynienia.

Po za tym szedłbym do starego, dobrze ufortyfikowany i przypomina ojczyznę (Polskę) korupcja i wyzysk. ale to tylko wada, tam tylko jako cień, strażnik albo mag

Na bagno bym się nie pchał, za bardzo nienawidzę śniącego :P

Ale na pierwszy rzut oka byłby stary obóz.

Dodam jeszcze że jak by ktoś z nas tam trafił, musiałby być zdolnym wojownikiem, ale stawiam że co najmniej 3/4 z użytkowników forum, zostało by kopaczem...

Ksardax:
Xingu Cze :D
Nom, najlepszym wyborem zdecydowanie na poczatek bylby stary oboz. Doradzilbym okrazenie wlasnie starego obozu, nabranie doswiadczenia, bo w koncu te krwiopijce czy inne paskudztwa tez daja w kosc , tak gdzies do okolo 10levelu, wejscie tam  powypelnianie paru questow, pozniej eskorta jednego z tych popaprancow do obozu na bagnie, rekonesans w terenie, powrot, pozniej  dostarczenie z kolei najemnika do Nowego obozu i na sam koniec zdecydowanie do ktorego z obozow sie przylaczyc. Samo przeciaganie momentu dolaczenia tez ma swoje plusy.
Ps: Adn Xingu: Ludzie Gomeza niby elitarni wojownicy to byly dopiero oprychy!, ale  pracowalo sie dla nich niezle :D

Sado:
Zdecydowanie Stary Obóz. Może życie kopacza jest bardzo ciężkie, ale kiedy zostaniesz już cieniem to masz święty spokój. ÂŻarcia ile wlezie, może później nawet awans na strażnika, a jak świetnie pójdzie to może i magnat, a wtedy żarcie, przyjemności, wszystko. Poza tym świetna obrona. Choć dobrze poprowadzone wojsko przez Lee lub Angara mogłoby spowodować bardzo duże straty, to szansa jest mała aby przebili się do zamku. W Nowym Obozie żarłbym ryż, kompletnie żadnej przyjemności, słabe fortyfikacje, średnia obrona. Hmmm, a Obóz na Bagnie to tak średnio. Pełno ziela, fajki, nawet dobre jedzenie, ale kompletnie brak fortyfikacji, strażnicy choć dobrze wyszkoleni, to nie jest ich za dużo, zagrożenie ze strony bagiennych węży, nie to nie dla mnie. Zdecydowanie SO

Grison:
No cóż lubię się przyłączyć od czasu do czasu do każdego obozu ponieważ kążdy ma swoje zalety ale jeśli miałbym wybrać jeden to ok.

Gdybym miał należeć do jednego z obozów to chyba wybrałbym Nowy obóz ponieważ tam ma się wolność, łatwo się tam dostać, są tam magowie i najemnicy w tym Gorn i Lee. Minusy to oczywiście Lewus (noob) czyli Gothicowy odpowiednik nazisty. Ale bez niego to ten obóz jest całkiem ok.

W starym obozie jest Gomez, który zawsze ma najwięcej do powiedzenia no i strażnicy którzy myślą, że są strasznie mądrzy. No ale są i plusy czyli Diego i Milten.

Obóz na Bagnie to całkiem nie dla mnie. Warto się tam przyłączyć bo jest tam Cor Angar i Lester no i fajnie jest pobyć od czasu do czasu ÂŚwiątynnym strażnikiem ale i tak męczy mnie ten cały klimat i ciągle wzdychanie do śniącego. A fe!

ÂŚlimaczek:
Za pewne wybrałbym nowy obóz - bardzo bym chciał z tej koloni karnej bardzo szybko wyjść, zaś stary obóz mi wręcz tego zabraniał a i nie będę dołączał do jakiejś sekty. W nowym obozie może i bym dostał lanie nie raz, ale szybko bym tam zyskał kumpli i nauczył się walczyć. Poza tym można tam też łatwo zarobić jakąś kasę. Dlaczego nie stary obóz? Jak już mówiłem, wywalili by mnie stamtąd szybko za próbowanie zniszczenia bariery, poza tym nie lubię podlizywać się jakiemuś Gomezowi który nic porządnego nie robi.

A i chciałbym zaznaczyć że pytaniem nie było "Jaki obóz wybrałeś w Gothicu i dlaczego?" tylko "Wpadłeś w niezłe tarapaty i wylądowałeś w koloni karnej. Do którego obozu byś się zapisał?". Dlatego skąd byś miał wiedzieć że w nowym obozie jest więcej kumpli którzy ci później pomogą, albo że kopalnia starego obozu zostanie wkrótce zniszczona?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej