Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes
Twój wybór obozu
Pawel Najemnik z Farmy:
Obóz na bagnie według mnie byłby dla mnie najlepszym rozwiązaniem. Bym dostarczał Gomezowi ziela a on za to oddał mnie dużooo rudy. Z pełzaczami mógłbym walczyć i co najważniejsze wszędzie mnie miło witają. No, prawie wszędzie. Tak bym zbierał rudę że mógłbym się wymienić z Robarem 2 jakimś towarem (w SO i NO za dużą sumkę rudy powiesiliby mnie na jakimś drzewie a rudę wzięli sobie. W OÂŚ nie dbają zbytnio o rudę. Oczywiście wybieram OnB czyli inaczej OÂŚ.
Werewolf16:
Ja robie wlasny obóz[oczywiscie kodami(nie uzywam kodów ale gdy mi sie nudzi lub chce cos zrobic dla zabawy to tak) tam gdzie jest opuszczony oboz mysliwych(kolo starego obozu)]
Rhobar XXIII:
Ja wybrałbym Sekte bo tam nie trzeba pracowac dostaje się ziele za darmo i jest najbezpieczniej.
Paweł I:
Ja od razu poszedłbym do Starego Obozu i został bym cieniem.Stary Obóz jest bardzo dobrze strzeżony przez strażników i ma silne fortyfikacje niż inne obozy
Crayer:
Na początku było to dla mnie wielkim dylematem :(.
Stary Obóz - Największy i podobno najpotężniejszy. Chyba najbezpieczniejsze miejsce w Kolonii (ale nigdzie nie możesz czuć się całkowicie pewny jutra). Panuje tam porządek, jest sporo towarów ze świata zewnętrznego, mundurowi żądający haraczu :o i takie tam inne. Wspomagają króla w wojnie więc powinienem czuć jakiś obowiązek służenia ojczyźnie, ale kopacze żyją jak pracownicy w wielkiej fabryce chipsów. Mała płaca (efekty przeludnienia i chciwości Gomeza) i zero wygód. Jednak jeszcze jest...
Nowy Obóz - to alternatywa Starego Obozu. Żyją tam ci, którzy wolą wydostać się z pod Bariery. Jednak jeśli nie masz nic przeciwko mieczowi wbitemu w plecy to cóż... . Jest to schronienie dla wszelakiej maści złodziei, zabijaków i tym podobnych oprychów. Ale ta tania siła robocza do czegoś się nadaje. Można powiedzieć że to najwięksi frajerzy w Kolonii, bo harują całymi dniami kiedy w tym samym czasie cały Stary Obóz pałaszuje wszystkie zdobyte dobra :D.
Obóz Bractwa - Zupełnie inna szkoła jazdy. Wyznają jakiegoś bożka który objawia im się po "wypaleniu odpowiedniej ilości ziela" ::). Jednak właśnie na nim zbili już niemałą fortunkę. Ogólnie walą pokłony przed tymi najbardziej naćpanymi. Ale darmowe ziele ;D...
Mój wybór jest zależny od aktualnego nastroju. Raz chcę być rycerzem, innym razem łotrem, a niekiedy mam nastrój na małego skręta...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej