Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes

Twój wybór obozu

<< < (21/73) > >>

Lucas Paladin:
Gdybym trafił do kolonii... hmm... miałbym naprawdę ciężki wybór. Na początek wziąłbym pod uwagę bezpieczeństwo, czyli w tym aspekcie Nowy Obóz odpada, ponieważ roi się tam od bandytów i rzezimieszków. Pozostaje mi teraz Stary Obóz i Bractwo ÂŚniącego. Następna rzecz, jaką bym wziął pod uwagę byłaby cisza i spokój, czyli Stary Obóz odpada, bo trzeba płacić Strażnikom za ochronę, a jak się tego nie zrobi - kłopoty. Bractwo jest o wiele spokojniejsze. Fakt, miejscami ich fanatyzm jest naprawdę przesadny, jednak dałoby się to znieść, poza tym fakt zostania Strażnikiem ÂŚwiątynnym posiadającym do tego dar magii jest naprawdę kuszący. Mój głos pada na obóz Bractwa ÂŚniącego.

Leviatan:
Ja zdecydowanie bym dołączył do Nowego Obozu, ponieważ rządzi tam były Generał króleskiej Armii, więc w razie jakiegoś ataku było by tam najbezpieczniej, ponieważ Lee ma najlepsze zdolności przywódcze.Poza tym, to fajna miejscówka, i ma fajną knajpe na środku jeziora, mógłbym sie upić i nikt by nie wywieszał tabliczek z napisem, że alkochol tylko dla dorosłych   (co nie oznacza, że jestem pijakiem na żywo, wręcz przeciwnie, jestem temu przeciwny, żeby być alkocholikem)

Pazoxi:
Ja bym dołączył do NO , bójki w barach , świetni wojownicy , Generał Królewski Lee , Magowie wody i ruda którą zawsze można ukraśc :   no i w końcu napady na karawany (kopalnia - SO) Starego obozu  

Eregrin:
Gdybym się znalazł w takiej sytuacji, poszedł bym zapewne do Starego Obozu i został jak najszybciej Cieniem. Nowy Obóz się nie nadaje, gdyż jest tam Lewus i inni tego przekroju, co stanowi niebezpieczeństwo. Obóz Sekty też byłby dobry, jednak bałbym się tam iść. Kto wie, co strzeli do głowy jakiemuś Strażnikowi ÂŚwiątynnemu, czy Guru. Poza tym patrząc pod kąt gry, Stary Obóz daje nam najciekawszą fabułę - najpierw jest się nic nei znaczącym kopaczem, którym wszyscy pomiatają. Późnej jest się Cieniem. Gdy się zabije Królową Pełzaczy, jest się albo Strażnikiem, albo Magiem Ognia. Następnie się przechodzi do Nowego Obozu i tam można kontynuować karierę wojownika i maga.

Aeskel:
Już siebie widze w szacie nowicjusz, palącego ziele 24/7. Szczerze, jakbym żył w swiecie gothica, to nie obchodziło by mnie zbytnio rzeczy takie jak bariera, zła fortyfikacja obozu albo czy sniący jest demonem...nie nie nie, nic z tych rzeczy, obchodziło by mnie tylko ziele i moja hookah przed chatką. Kiedy ja będe podpalał swoją hookah, wy będziecie tyrać w starej kopalni i próbować swoich sił by zostać cieniem. Tak samo jak i Ci szaleńcy z NO, tyrać, by wydobyć tyle rudy, a potem wszytsko i tak pójdzie na marne.

Zostaje jeszcze aspekt zostanie strażnikiem świątynnym, ale to nie dla mnie. Mniej ziela bym musiał palić :P

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej