Tereny Valfden > Dział Wypraw

Tańczący z wilkami

<< < (9/16) > >>

Elrond Ñoldor:
Arcymag podziękował i gdy nadszedł nowy dzień udał się w kierunku miejsca, które wskazał mu krasnolud.

Mogul:
Po dosyć długiej i ciężkiej udało Ci się dotrzeć do małego domu w kotlince głęboko w górach. Za domkiem znajdował się most, który prowadził do wielkiej świątyni.

Elrond Ñoldor:
Bardzo klimatyczne miejsce. Pomyślał, a następnie odnalazł stół i o dziwo, znajdujący się na nim róg. Wyszedł z chatki i zadął w niego.

Mogul:
O, taka mała drobnostka, która uciekła mgowi przez pzypadek. Domek był obłożony kryształami z czerwonej rudy, czułeś ją aż poza nim. Usłyszałeś wycie, a potem kolejne i kolejne, następujące podczas trwania kolejnych. To chyba nie jeden wilk.

Elrond Ñoldor:
Eee... Kurwa?. Jedyne co na szybko pomyślał. Druga rzeczą było szukanie miejsca, w które będzie mógł bezpiecznie uciec. Po pierwsze, spróbował wejść na dach.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej