Tereny Valfden > Dział Wypraw
Tańczący z wilkami
Elrond Ñoldor:
Arcymag podziękował i gdy nadszedł nowy dzień udał się w kierunku miejsca, które wskazał mu krasnolud.
Mogul:
Po dosyć długiej i ciężkiej udało Ci się dotrzeć do małego domu w kotlince głęboko w górach. Za domkiem znajdował się most, który prowadził do wielkiej świątyni.
Elrond Ñoldor:
Bardzo klimatyczne miejsce. Pomyślał, a następnie odnalazł stół i o dziwo, znajdujący się na nim róg. Wyszedł z chatki i zadął w niego.
Mogul:
O, taka mała drobnostka, która uciekła mgowi przez pzypadek. Domek był obłożony kryształami z czerwonej rudy, czułeś ją aż poza nim. Usłyszałeś wycie, a potem kolejne i kolejne, następujące podczas trwania kolejnych. To chyba nie jeden wilk.
Elrond Ñoldor:
Eee... Kurwa?. Jedyne co na szybko pomyślał. Druga rzeczą było szukanie miejsca, w które będzie mógł bezpiecznie uciec. Po pierwsze, spróbował wejść na dach.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej