Tereny Valfden > Dział Wypraw
Tańczący z wilkami
Mogul:
Znalazłeś amulet, a raczej coś, co przypominało oko. Oprawa, czyli ala białko było czerwone, a źrenica była wypełniona malutką, niebieską kulką. ÂŁatwo odkryć, że amulet był wykonany z dwóch rud.
Elrond Ñoldor:
- Czerwona ruda... Nieciekawie. Zabiorę to do paktu - powiedział do siebie. Odnalazł konia i ruszył z powrotem mając nadzieję że sam trafi do Ekkarund. Latać po całym lesie i szukać reszty jego kamratów nie było sensu.
Mogul:
Miałeś szczęście, bo prosto trafiłeś do miasta krasnoludów.
Elrond Ñoldor:
A jako że była już prawie północ, ruszył do najbliższej karczmy, gdzie chciał wykupić nocleg i nazajutrz poszukać krasnala. Na miejscu, a był to 'Ukon wacka', okazało się że poszukiwany krasnolud żłopał sobie w najlepsze piwsko. Elrond podszedł jakby nigdy nic, w końcu raz już z nim gadał.
- Witam. Oczko mnie przysyła. Podobno znasz te góry, a ja rzuciłem się na poszukiwania jego kundla, gdzieś w jego starej górskiej chacie...
Mogul:
Krasnolud poinstruował Cię jak dojść do chaty orka i dał parę informacji co musisz zrobić. Najwyraźniej ta dwójka dosyć dobrze znała się i lubiła. Powiedział, że na stole chatki leży specjalny róg, gdy nim zatrąbi się, "wywoła się wilka z lasu". Dał Ci też spory zapas mięsa.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej