Tereny Valfden > Dział Wypraw

Tańczący z wilkami

<< < (8/16) > >>

Mogul:
Znalazłeś amulet, a raczej coś, co przypominało oko. Oprawa, czyli ala białko było czerwone, a źrenica była wypełniona malutką, niebieską kulką. ÂŁatwo odkryć, że amulet był wykonany z dwóch rud.

Elrond Ñoldor:
- Czerwona ruda... Nieciekawie. Zabiorę to do paktu - powiedział do siebie. Odnalazł konia i ruszył z powrotem mając nadzieję że sam trafi do Ekkarund. Latać po całym lesie i szukać reszty jego kamratów nie było sensu.

Mogul:
Miałeś szczęście, bo prosto trafiłeś do miasta krasnoludów.

Elrond Ñoldor:
A jako że była już prawie północ, ruszył do najbliższej karczmy, gdzie chciał wykupić nocleg i nazajutrz poszukać krasnala. Na miejscu, a był to 'Ukon wacka', okazało się że poszukiwany krasnolud żłopał sobie w najlepsze piwsko. Elrond podszedł jakby nigdy nic, w końcu raz już z nim gadał.
- Witam. Oczko mnie przysyła. Podobno znasz te góry, a ja rzuciłem się na poszukiwania jego kundla, gdzieś w jego starej górskiej chacie...

Mogul:
Krasnolud poinstruował Cię jak dojść do chaty orka i dał parę informacji co musisz zrobić. Najwyraźniej ta dwójka dosyć dobrze znała się i lubiła. Powiedział, że na stole chatki leży specjalny róg, gdy nim zatrąbi się, "wywoła się wilka z lasu". Dał Ci też spory zapas mięsa.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej