Autor Wątek: Krwawe hordy II - Pragnienia martwego widma  (Przeczytany 1505 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Zeleris Flamel

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 686
  • Reputacja: 698
  • Płeć: Mężczyzna
  • Drugie wcielenie Draga!
    • Karta postaci

Krwawe hordy II - Pragnienia martwego widma
« dnia: 28 Kwiecień 2013, 20:44:37 »
Nazwa: Krwawe hordy II - Pragnienia martwego widma
Prowadzący wyprawę: Mogul
Wymagania: bycie Zelerisem
Uczestnicy wyprawy: Zeleris




Zeleris był w Atusel. Opuścił Wielkie Koloseum i szedł sobie ulicą, całkiem zadowolony z siebie. Chciał zatrzymać się w mieście na kilka dni i powalczyć dalej na arenie, aby nieco zarobić. Wszak czekał go niemały wydatek związany z nauką tego, co powinien znać mag powietrza. Był już blisko odzyskania dawnej mocy, czego z niecierpliwością oczekiwał. W chwili obecnej jednak przemierzał ulice Atusel.

Offline Mogul

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 5092
  • Reputacja: 5863
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bu!
    • Karta postaci

Odp: Krwawe hordy II - Pragnienia martwego widma
« Odpowiedź #1 dnia: 28 Kwiecień 2013, 20:52:22 »
Podczas gdy spokojnie przemierzałeś ulice miasta poczułeś ukłucie niby komara w szyję. Instynktownie "pacnąłeś" wścibskie stworzenie i wtedy prawie przeraziłeś się. Trzymałeś w smoczych łapkach coś w rodzaju dwu centymetrowej lotki. Nim spostrzegłeś ogarnęło cię uczucie zmęczenia i znużenia.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Krwawe hordy II - Pragnienia martwego widma
« Odpowiedź #1 dnia: 28 Kwiecień 2013, 20:52:22 »

Offline Zeleris Flamel

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 686
  • Reputacja: 698
  • Płeć: Mężczyzna
  • Drugie wcielenie Draga!
    • Karta postaci

Odp: Krwawe hordy II - Pragnienia martwego widma
« Odpowiedź #2 dnia: 28 Kwiecień 2013, 20:58:26 »
Gdy Zeleris poczuł ukłucie zdziwił się. Komar w Hemis? W dodatku wątpił, aby komar był w stanie przebić jego skórę. Wszystko wyjaśniło się, gdy poczuł coś wystającego z jego szyi i spojrzał na to coś.
- Cholera... - mruknął, mając złe przeczucia co do nadchodzących wydarzeń. Poczuł pierwsze zawroty głowy i zmęczenie. Oparł się o ścianę jakiegoś budynku i wsunął strzałkę za szatę. Mogła się przydać, gdy już, i jeśli, wróci mu świadomość. Czuł coraz większe zmęczenie i znużenie. Wiedząc, ze opór nie ma sensu, zwyczajnie usiadł pod ścianą i czekał. Brak ruchu mógłby pomóc mu dłużej zachować świadomość, przez spowolnienie krążenia. Może doczeka się, aż ktoś będzie przechodził, wybełkocze co i jak i... zasnął.

Offline Mogul

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 5092
  • Reputacja: 5863
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bu!
    • Karta postaci

Odp: Krwawe hordy II - Pragnienia martwego widma
« Odpowiedź #3 dnia: 28 Kwiecień 2013, 21:11:03 »
Ciemność. Poczucie wszech ogarniającej ciemności. Krzyknąłeś, usłyszałeś tylko swoje echo. Niekończące się echo. Jedyne co "działało" to Twoje zmysły, które były jednak zamglone. Nie pamiętasz nic, kim jesteś,  jak się nazywasz, inkantacji czarów, tego gdzie się znajdujesz, co się z Tobą stało. Czujesz się jak nowo powstały byt, który znalazł się w pustce.

//: widzisz ciemność, słyszysz własne myśli, Twoja pamięć jest wyzerowana. Nie zrobisz na razie nic, proszę się odnieść do tego co przeczytałeś i przejdziemy dalej.

Offline Zeleris Flamel

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 686
  • Reputacja: 698
  • Płeć: Mężczyzna
  • Drugie wcielenie Draga!
    • Karta postaci

Odp: Krwawe hordy II - Pragnienia martwego widma
« Odpowiedź #4 dnia: 28 Kwiecień 2013, 21:22:11 »
Zeleris zachował w pewnym stopniu świadomość, jeżeli tak to można nazwać. Tyle, że nie był już sobą. Właściwie nie wiedział kim był, co się stało, ani gdzie przebywał. Był w jądrze ciemności, sam zaś był... czymś. Czymś więcej, niż bezosobowa ciemność, lecz nie wiedział czym. Po prostu... był.
- Co się dzieje? - Usłyszał własne myśli. - Gdzie ja jestem? I... kim, czym jestem? Ciemność wokół mnie, nic poza tym. Czy jestem jej częścią? - Nie przestawał myśleć. To było jedyne co podtrzymywało jego istnienie. - Myślę, więc jestem. - stwierdził, zapewniając o tym sam siebie. - Nie jestem ciemnością. Ciemność nie może myśleć. Aja myślę. Myślę, więc jestem. Tylko czym? - Wbijał wzrok w ciemność, jakby był pierwszym bytem powstałym we wszechświecie, który usiłuje zrozumieć dlaczego wszystko wokół nie istnieje. Bo pustka, która go otaczała była właśnie świadectwem nieistnienia wszystkiego innego. - Myślę, więc jestem. - powtórzył sam do siebie, całkowicie samotny w bezgranicznej pustce. Otchłani. Na wpół zamglonymi zmysłami chłonął wrażenia pustki, próbując zrozumieć.

Offline Mogul

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 5092
  • Reputacja: 5863
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bu!
    • Karta postaci

Odp: Krwawe hordy II - Pragnienia martwego widma
« Odpowiedź #5 dnia: 28 Kwiecień 2013, 21:32:49 »
Będąc tak skupionym trwałeś nie wiadomo ile. Było to prawie jak tortura, nie wiedziałeś czy czas mija czy stoi w miejscu. Myślałeś, ale o czym? O samym myśleniu, o istnieniu z niewiadomych przyczyn. Próbując zrozumieć tą nie pojętą pustkę zaczął odczuwać kolejną rzecz. Ból głowy był prawie nie do wytrzymania. Jednak trwałeś w tym, ból dawał Ci nadzieję prawdziwego istnienia. Usłyszałeś głos, ciche wołanie ze wszystkich stron.

Offline Zeleris Flamel

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 686
  • Reputacja: 698
  • Płeć: Mężczyzna
  • Drugie wcielenie Draga!
    • Karta postaci

Odp: Krwawe hordy II - Pragnienia martwego widma
« Odpowiedź #6 dnia: 28 Kwiecień 2013, 21:41:04 »
Ból, który powoli lecz nieustępliwie przedzierał się przez zasłonę stępionych zmysłów był jednocześnie przekleństwem, jak i iskrą nadziei. Przekleństwem z racji swojego natężenia. Bolało niemiłosiernie i sprawiało wielkie cierpienie. Lecz jednocześnie to cierpienie było dowodem na prawdziwość istnienia. Cierpię, więc jestem pomyślał bezimienny i samotny w pustce byt. Skupił się na tym bólu, delektował się nim i pieścił cierpieniem swoje zmysły. Ból oczyszcza. Cierpienie daje siłę myślał dalej, dochodząc do nieco spaczonych wniosków egzystencjalnych. I wtedy usłyszał głos. Tak nagle, po prostu pojawiło się niejasne wołanie. Zew dobiegający zewsząd. Skoro dobiegał z każdej strony (jeżeli oczywiście w tej pustce istniało pojęcie stron), nie można było się do niego zbliżyć. Mimo to samotny i bezimienny byt w pustce skierował swoje myśli w kierunku głosu, aby odszukać jego źródło. Próbował także odpowiadać.
- Gdzie jesteś? - myślał, gdyż w pustce nie mógł mówić.   

Offline Mogul

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 5092
  • Reputacja: 5863
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bu!
    • Karta postaci

Odp: Krwawe hordy II - Pragnienia martwego widma
« Odpowiedź #7 dnia: 28 Kwiecień 2013, 21:53:02 »
- Tutaj, tutaj, tutaj. Usłyszałeś powtarzające się słowo prawie nieskończoność. Ból ustał dając znów wrażenie nieistnienia. Na szczęście odezwał się głos, który bardzo dobrze znałeś, który towarzyszył Tobie od początku Twojego życia. Jakiego życia? Zadałeś sobie to pytanie, nie uzyskałeś na nie odpowiedzi, lecz usłyszałeś znowu ten głos, teraz silniejszy, dobiegający z... Twojego umysłu.
- Twe serce zagubione, lecz próbujesz je złożyć, walczysz, walczysz sam ze sobą, z nurtem, nieskończonym nurtem oświecenia. Nie walcz! Była to niewątpliwe podpowiedź, jednak jak zamierzasz z niej skorzystać? Jedynym co robiłeś to myślenie, myślenie, które pozwalało Ci istnieć. Chciałeś pokonać tą pustkę, lecz nie mogłeś tym sposobem.

Offline Zeleris Flamel

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 686
  • Reputacja: 698
  • Płeć: Mężczyzna
  • Drugie wcielenie Draga!
    • Karta postaci

Odp: Krwawe hordy II - Pragnienia martwego widma
« Odpowiedź #8 dnia: 28 Kwiecień 2013, 22:02:14 »
Umysł w pustce zaczynał powoli pojmować na czym polegała jego sytuacja. Tak przynajmniej mu się wydawało. Ból, ustał przez co przez moment/wieczność umysł ponownie miał wrażenie, że tak naprawdę nie istnieje. Lecz głos, ten głos, który zdawał się być tak bardzo bliski, ale i obcy zaczynał rozwiewać wątpliwości co do egzystencji. Umysł wysłuchał słów pochodzących ze swojego wnętrza. Nie walczyć? pomyślał/powiedział. Jakże mam nie walczyć? Walka z nieistnieniem to wszystko o czym pamiętam. Mimo to, spróbował. Do tej pory, przez całą wieczność/chwilę w pustce intensywnie myślał, badając i próbując zrozumieć. Więc teraz spróbował innej drogi. Wyciszył się, przestał skupiać się na niepotrzebnych myślach i poddał się owemu nurtowi. Bez skupienia, bez myśli, bez prób zrozumienia, bez walki. Po prostu płynąć z nurtem oświecenia.

Offline Mogul

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 5092
  • Reputacja: 5863
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bu!
    • Karta postaci

Odp: Krwawe hordy II - Pragnienia martwego widma
« Odpowiedź #9 dnia: 28 Kwiecień 2013, 22:12:17 »
Poczułeś, że spadasz. Znów minęła niby wieczność, niby sekunda. Ciężko było nie myśleć, nie skupiać się. W ogóle to było możliwe? Najwyraźniej dla Ciebie było, bo sprawdziło się. Zatrzymałeś się i ponownie usłyszałeś głos. Tym razem poznałeś go. To był Twój własny dźwięk. Zapomniałeś o swojej barwie głosu, lecz teraz to powróciło, jednak nie dobiegało z Ciebie, tylko było odległe gdzieś w jednym kierunku.
- Zelerisie, krocz za mną, krocz ku wspomnieniom. Teraz, teraz nadszedł czas, przypomnij, przypomnij sobie cel, cel, do którego dążysz.



//: Teraz mogłem fejla dać, ale czytając Twoją historię widać jasno czego szukasz. Możesz w poście wspomnieć o tym i tylko o tym.

Offline Zeleris Flamel

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 686
  • Reputacja: 698
  • Płeć: Mężczyzna
  • Drugie wcielenie Draga!
    • Karta postaci

Odp: Krwawe hordy II - Pragnienia martwego widma
« Odpowiedź #10 dnia: 28 Kwiecień 2013, 22:38:19 »
Uczucie spadania w bezwymiarowej przestrzeni było dość dziwne. Zresztą jak wszystko w otaczającej umysł pustce. Lot w dół właściwie był tylko pozornym wrażeniem, gdyż nie towarzyszyły mu żadne bodźce. Umysł po prostu "czuł", że spada. Mógł lecieć całą wieczność, albo i mgnienie oka. Czas nie miał najmniejszego znaczenia. Lecz... nie było to prawdą. Musiał mieć znaczenie, skoro lot dobiegł końca. ów koniec był nagły i raczej niespodziewany. Umysł znów "usłyszał" głos. I tym razem poznał go, dzięki czemu potwierdziły się jego wcześniejsze przypuszczenia. Głos należał do niego, do jakiejś części jego jaźni. Zelerisie powtórzył. To było jego imię. Teraz pamiętał. Zaczynał przypominać sobie kim był. Cel do którego dążę... Zatopił umysł we wspomnieniach, które zostały pobudzone przez  zasłyszane imię i rozpoznanie głosu. Zeleris Flamel... Flamel... Nazwisko miało znaczenie w tym celu. Cel... Kamień... Nieśmiertelność... To były tylko środki, nie cel ostateczny. Potęga Tak, to było to. Od zawsze dążył do kontroli nad własną mocą i w konsekwencji potęgą. Wszystko inne było środkami, które miały doprowadzić go do ostatecznego celu. Była nim jak największa potęga.

Offline Mogul

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 5092
  • Reputacja: 5863
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bu!
    • Karta postaci

Odp: Krwawe hordy II - Pragnienia martwego widma
« Odpowiedź #11 dnia: 28 Kwiecień 2013, 22:52:54 »
Eksplodowało. Nie wiesz przez co, ale w pustce nastąpiło takie pierdyknięcie, że aż je poczułeś. W tej samej chwili przypomniałeś sobie wszystko. Prawdziwy cel okazał się środkiem, który pozwolił odzyskać Ci wszystko. Jednak dalej znajdowałeś się w tej nieskończonej pustce.

Offline Zeleris Flamel

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 686
  • Reputacja: 698
  • Płeć: Mężczyzna
  • Drugie wcielenie Draga!
    • Karta postaci

Odp: Krwawe hordy II - Pragnienia martwego widma
« Odpowiedź #12 dnia: 28 Kwiecień 2013, 23:06:15 »
- No ja pierdole - powiedział Zeleris, który już był Zelerisem. "Powiedział" w bardzo metaforycznym sensie, gdyż ciężko jest wydawać dźwięki w przestrzeni w której się znajdował. Lub raczej "znajdował". Jako czysty umysł czuł się nieco niezręcznie, więc wyobraził sobie, że ma swoje dracońskie ciało. Rozejrzał się wyobrażoną głową, unosząc się w pustce przez machanie wyobrażonymi skrzydłami. Przydałoby się jakoś wrócić do normalnego świata. Pomyślał sobie. Zaczął zastanawiać się, jak tego dokonać. Zwykłe użycie magii odpadało. Tutaj fizyczne oddziaływanie raczej nie zdałoby egzaminu. Podobnie jak teleportacja. I wtedy wpadł na pewien pomysł. Ucząc się sztuki koncentracji, dawno temu, jeszcze w Gildii, ujrzał we własnym umyśle podobną przestrzeń. Tyle, że tam "ujrzał" także swoją moc. Zatem wyciszył się i skoncentrował. Tyle, że jeśli w przypadku koncentracji potrzebnej do rzucania zaklęć "zagląda się" w swoje wnętrze i pobiera się moc, Flamel skupił się na wyrwaniu się z okowów własnego umysłu. Podświadomie czuł, że owa pustka jest właśnie tym.

Offline Mogul

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 5092
  • Reputacja: 5863
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bu!
    • Karta postaci

Odp: Krwawe hordy II - Pragnienia martwego widma
« Odpowiedź #13 dnia: 28 Kwiecień 2013, 23:17:58 »
Coś musiało pójść nie tak, prawda? Przed Tobą pojawiła się biała kula, która eksplodowała i zabarwiła pustkę na biało. Usłyszałeś tak przerażający ryk, że sam złapałeś się za głowę, ukucnąłeś i zacząłeś krzyczeć. Po chwili zdającej być wiecznością podniósłeś do góry smoczy łepek. Ujrzałeś siebie... w ludzkiej postaci sprzed przemiany.
- Kiedy zamierzasz się zbudzić?

Offline Zeleris Flamel

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 686
  • Reputacja: 698
  • Płeć: Mężczyzna
  • Drugie wcielenie Draga!
    • Karta postaci

Odp: Krwawe hordy II - Pragnienia martwego widma
« Odpowiedź #14 dnia: 28 Kwiecień 2013, 23:26:13 »
Zeleris zaczął zastanawiać się co było w strzałce, która go trafiła, a o której istnieniu coś mu tam świtało. Co za perwersyjny umysł mógł stworzyć taki środek? Wstał ociężale i pokręcił głową, aby zamroczenie się rozeszło. Zmrużył oczy, gdyż zrobiło się nieziemsko jasno. Przetarł je. Opuścił dłoń i zamarł. Wtedy dostrzegł Jego. Lub raczej siebie. Dawnego siebie, albo raczej Prawdziwego Siebie, czyli takiego, jakim się urodził. Ale czy aby na pewno? Zrobił kilka kroków w stronę Zelerisa ver. 1.0.
- Dawno cię nie widziałem - stwierdził. Rozejrzał się, czy przypadkiem nie ma w okolicy jakiejś kamiennej bramy. - Podejrzewam, że zbudzę się kiedy to co pływa w moich żyłach przestanie działać -- odpowiedział na swoje(?) pytanie. Zmarszczył czoło. - Kim ty jesteś, do diabła? Mną? - zapytał.



// Ale zalatuje FMA ;P

Offline Mogul

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 5092
  • Reputacja: 5863
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bu!
    • Karta postaci

Odp: Krwawe hordy II - Pragnienia martwego widma
« Odpowiedź #15 dnia: 28 Kwiecień 2013, 23:42:32 »
- Jestem... Byt ludzkiego Zelerisa zaczął się rozpływać
- twoją zgubioną naturą, ale też rozsądkiem. Uważaj na niego. Zniknął... jak i pustka. Obudziłeś się w dziwnym pomieszczeniu przypominającym jakąś salę świątynną. Na wprost były drzwi z runami w dziwacznym języku, nie widziałeś dokładnie. Po lewej tliła się niebieska ruda w czarze a z drugiej strony czara była wypełniona wypalonym bagiennym zielem.

//: nie zauważyłem, na spontanie jechałem do tej pory :P

Offline Zeleris Flamel

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 686
  • Reputacja: 698
  • Płeć: Mężczyzna
  • Drugie wcielenie Draga!
    • Karta postaci

Odp: Krwawe hordy II - Pragnienia martwego widma
« Odpowiedź #16 dnia: 28 Kwiecień 2013, 23:56:08 »
Zeleris wstał i otrzepał szatę z kurzu i innego syfu, co mogło się do niej przylepić gdy padał i leżał. Rozejrzeł się. Zwrócił uwagę na czarę z wypalonym zielskiem. To sporo wyjaśnia... pomyślał. Najpierw ktoś go uśpił, potem przeniósł i odurzył. Dracon wziął i się skrzywił. Pocieszające było to, że waga i gabaryty dracona musiały sprawić nieco problemów porywaczom. Zerknął na rudę, która musiała robić za oświetlenie. Potem sprawdził, czy ma swój toporek. Następnie podszedł do drzwi, aby przyjrzeć się im, oraz runom, które je zdobiły. Miał brzydkie wrażenie, że mogą one uniemożliwiać wydostanie się. Rozmyślał także nad słowami swojej zagubionej natury. "Uważaj na niego". Dracon myślał o kogo może chodzić, zaś wyniki rozmyślań coraz mniej mu się podobały.

Offline Mogul

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 5092
  • Reputacja: 5863
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bu!
    • Karta postaci

Odp: Krwawe hordy II - Pragnienia martwego widma
« Odpowiedź #17 dnia: 29 Kwiecień 2013, 00:01:08 »
Miałeś wszystko oprócz nowo zdobytego pocisku. Po przyjrzeniu się runom zdałeś sobie sprawę, że to język orków. Pytanie brzmiało, czy znasz ten język?

Offline Zeleris Flamel

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 686
  • Reputacja: 698
  • Płeć: Mężczyzna
  • Drugie wcielenie Draga!
    • Karta postaci

Odp: Krwawe hordy II - Pragnienia martwego widma
« Odpowiedź #18 dnia: 29 Kwiecień 2013, 00:13:16 »
Zeleris wyśmiałby potencjalego pytającego, gdyby się taki napatoczył. Jednak nikogo takiego w pobliżu nie było, więc nie zaśmiał się. Zamiast tego zaklął paskudnie. Skąd niby miałby znać język orków? Kojarzył tylko powitanie, jakim raczył nieraz kompanów Mogul. Ale to nijak miało się do alfabetu i inskrypcji świątynnych. W sumie mógłby zapytać go, czy nie poduczyłby Zelerisa tego języka, ale to raczej musi poczekać. Język orków potwierdzał podejrzenia co do osoby, na którą miał uważać. A to było niepokojące. Dracon niestety nie rozumiał run zapisanych na drzwiach, lecz nie zamierzał się poddawać. Odszedł kawałek od drzwi, tak na wszelki wypadek, po czym spróbował otworzyć je za pomocą telekinezy.

Offline Mogul

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 5092
  • Reputacja: 5863
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bu!
    • Karta postaci

Odp: Krwawe hordy II - Pragnienia martwego widma
« Odpowiedź #19 dnia: 29 Kwiecień 2013, 00:18:43 »
Aż dziw Cię wziął, gdy drzwi otworzyły się bez problemu. Ujrzałeś długi, ciągnący się niby w nieskończoność świątynny korytarz. Na ścianach było pełno malunków z orkami w roli głównej.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Krwawe hordy II - Pragnienia martwego widma
« Odpowiedź #19 dnia: 29 Kwiecień 2013, 00:18:43 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 
top
anything