Tereny Valfden > Dział Wypraw
Morderstwa w Ansir
Hagmar:
- Ja pierdole, widzicie? Szepnął do swoich towarzyszy.
Gunses:
- Widzimy. Przejezdny dostaje wciry - powiedział Gunses. Nie chciał aby duch zorientował się, że jest widziany.
Isentor:
Miejscowy rozłożył w kilka sekund na łopatki swojego przeciwnika. Duch zniknął zaraz po zakończonej walce. Organizator zebrał się do zapowiedzi kolejnej walki przeciwko orkowi.
Hagmar:
- Trzeba pogadać z tym miejscowym, ja nie bo nie jestem reprezentacyjny.
Gunses:
- To ja wcześniej porysuje na podłodze pewne znaczki - powiedział mając na myśli pułapkę na duchy, demony i wszelkiego rodzaju nieprzyjemne istotki.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej