Tereny Valfden > Dział Wypraw
Skóry wiwern
Mogul:
- Mam tą wieprzowine, co mi Ra dał.
Hagmar:
- Zawsze coś, co nie zmienia faktu że jesteśmy w ciemnej dupie. Takie chramy są najeżone pułapkami. Szkielety ich mieszkańców to nasze najmniejsze zmartwienie. - powiedział kucając i opierając się o ściane. - Coś o tym wiem, pamiętacie tego wielkiego pająka z ostatniej wizyty w takim miejscu?
Gunses:
- Jeśli mieszka tutaj coś takiego - powiedział - to spokojnie. Póki jest Hemis, a w was szumi krew, to macie we mnie dobrą pomoc. Jednakże nie pamiętam tego chramu - powiedział. Chodziło o to, że nie pamiętał, aby jakikolwiek wampir wcześniej, którego dusza była w Krwawym Krysztale, był kiedykolwiek tutaj.
Hagmar:
- To niedobrze, ostatnio to Ty nas prowadziłeś. - sięgnął do bukłaka wiszącego u boku, tyle zdążył pochwycić z swojego konia. - Ktoś chce pić?
Veirek:
Jaszczur słuchał i powiedział
- Stanie w miejscu nic nam nie da, możemy zginąć z głodu lub z wyczerpania szukając wyjścia, a jak się poszczęści to w walce.
Utknąłem w dziurze bez jedzenia z wampirem, dobrze ze nie dawno jadł ..
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej