Tereny Valfden > Dział Wypraw

Skóry wiwern

<< < (70/94) > >>

Elrond Ñoldor:
- Aresh isgrash! - kamienny pocisk zmaterializował się w dłoni arcymaga i wystrzelił dzięki psionice w kierunku głowy dracona. Jeśli strzał był celny, przeciwnik powinien paść martwy.

Veirek:
-Panowie tyle czarów rzuciliście ze strach zaatakować tego dragona z bliska żeby nie oberwać
Po czym ustał w bezpiecznej odległości od pola walki, rozglądając się czy nie ma tu jakiś tuneli.

Skoro wejście się zawaliło zapewne będziemy szukać wyjścia, jak szukać wyjścia to pewno się przebijać, a mogłem poprosić o błogosławieństwo dla mojej włóczni ...

Gunses:
- Sądzę, że tyle wystarczy - powiedział - Szkielet Dracona, zapewne obudzony do życia przez moc czarnej rudy. Rozumiem, że im dłużej tutaj przebywamy, tym bardziej się narażamy?

Elrond Ñoldor:
I rzeczywiście, pocisk trafił bezbłędnie, tak samo reszta ataków. Wszystkie sprawiły, że nie było co zbierać z pokraki.

Hagmar:
- To co teraz? Zabrał ktoś wodę czy żywność? Bo bogowie wiedzą ile tu zostaniemy, te chramy mogą się ciągnąć kilometrami.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej