Tereny Valfden > Dział Wypraw
Skóry wiwern
Aurius:
-Więc nazywa się Grummol? Miałem ostatnio nieprzyjemność go spotkać wraz z panem Flamelem. To nie jest przeciwnik, którego można od tak zabić.Pierwszy raz widziałem orka, który używa magii.
Gunses:
- Magia u orków jest całkiem dobrze rozwinięta - wtrącił Ra - Szamani używają trochę zmienionej magii, całkiem sprawnie im to wychodzi. Ale ten ork jest inny. I ma laserową dzidę. Czy może... Mglistą włócznie?
Hagmar:
- Na razie Grummol jest nieszkodliwy. Przynajmniej tak mówi ostatnie raport. Jeśli to sprawy klanowe to ja się nie mieszam dopóki nie zaczniecie przeginać. Ale nie obiecuje że jeśli on mnie sprowokuje to będzie martwy, i nawet sie nie skapnie co go pieprzło. Używa magii Auriusie? - cóż, rycerz i sprawa Grummola właśnie zyskała uwagę szefa służb. - Czyli mamy problem. Kurwa! ÂŻe też nie ma jakiejś metody magicznej komunikacji na odległość...
Gunses:
- Hrabio Tacticusie, w obecnej sytuacji Twojego organizmu zajmij się najpierw treningiem. A co do telekomunikacji, to są takie metody. Szamani potrafią się ze sobą komunikować. Kamienie z Ys też mają takie zdolności.
Mogul:
- ÂŻe tak powiem to mutant. Jebany eksperyment, rzadko się zdarza, że klany przyjmują obcych orków. My go przyjeliśmy, swoją siłą udowodnił, że się nadaje. Jednak jak się okazało, prowadził na sobie wiele eksperymentów. Mało już w nim orka. To tyle, po krótce. Po chwili usłyszał słowa Aragorna! To jest myśl !
-Szamańskie echo.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej